Gwiazdy

Ewa Minge skrytykowała szokujące pokazy mody. "Będę teraz wyklęta przez środowisko"

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta
Ewa Minge

Ewa Minge nie boi się otwarcie wyrażać swoich opinii, nawet jeśli miałaby się narazić na krytykę. Projektantka w mediach społecznościowych wyznała, co sądzi na temat szokujących i nietypowych pokazów mody, które coraz częściej można zobaczyć na światowych wybiegach. Gwiazda nie przebierała w słowach.

Ewa Minge krytykuje pokazy mody

Ewa Minge jest jedną z czołowych polskich projektantek, które robią karierę na świecie. Gwiazda tworzy swoje kolekcje od ponad 30 lat, a jej pokazy można było oglądać m.in. w Paryżu, Mediolanie, Wiedniu, Rzymie czy Nowym Jorku.

Porady stylistki

Ubierz się jak gwiazda filmowa
Ubierz się jak gwiazda filmowaDzień Dobry TVN
wideo 2/3

Na przestrzeni dekad Minge obserwowała, jak zmienia się jej branża i co wyznacza oraz kształtuje obowiązujące trendy. Projektantka w najnowszym wpisie na Instagramie krytycznie odniosła się do tego, co coraz częściej można zobaczyć na światowych wybiegach. Jej zdaniem twórcy mody starają się zszokować i wywołać skandal, zamiast podbić serca publiczności sztuką w postaci ubrań. Udowodniła to na przykładzie pokazu, w którym jedna modelka jest zawieszona do góry nogami na drugiej.

- Będę teraz wyklęta przez środowisko mody. Będę szczera, a to jest problematyczne w moim środowisku, szczerość zagraża "sztuce" mody, szczerość obnaża mój brak obycia i... No właśnie. Siedzę w tym biznesie (pomimo pisania książek i malowania obrazów nadal mocno) od 35 lat. Kiedy ktoś wykręci numer, jak ten ciałem (rzeźbiarsko niezły, akrobatyczne bez kwalifikacji olimpijskiej) jest natychmiast cool, natychmiast pojawiają się głosy, że oto pojawił się nowy prorok mody! Bo nikt nie odważy się powiedzieć prawdy! Jakże w tym wypadku dosłownej GŁOWA W D***E ! Widzę wszystko, co znajdą w tym wyznawcy, ale to nie jest moda. Moda to sztuka ubioru, a nie ekwilibrystyki. Amen. Moda wychodzi poza obyczaje, aby skandalem, dziwactwem zwrócić uwagę na markę - stwierdziła Ewa.

Ewa Minge o świecie mody

Minge jest zwolenniczką pokazów mody, na których uwagę widza przykuwają wyjątkowe i oryginalne ubrania, a nie performance. - Jest pomysł, jest szum, marketingowo się zgadza, ale gdzie w tym wszystkim uczta plastyczna, powiew luksusu, porządny kawałek ubioru, jakiś nowy trend... A no tak, jest trend! Jesteśmy wszyscy w d***e... I to jakby się zgadza. MODA JEST NIEMODNA. Zapamiętajcie to moje hasło, a więcej już za kilka miesięcy. Ogłaszam to ja, projektantka mody z wieloma międzynarodowymi nagrodami w tej dziedzinie. Ale w sypialni jak chcecie, to możecie wypróbować ten numer. Taki pokaz z wybiegów paryskich, gdzie właśnie zaczął się wyścig do tronu, a że król jest nagi, ma szanse na ubiór z powyższych obrazków. Żeby było jasne, nie potępiam, podziwiam wyobraźnię, ale to byłoby na tyle - skwitowała projektantka.

Fani Ewy podzielają jej opinię. "Bardzo trafny komentarz. W pełni się zgadzam i cieszę się, że profesjonalistka miała odwagę powiedzieć swoje zdanie", "Brawo! Zawsze w punkt", "Poproszę, by Pani głos niósł się daleko i głośno, bo mamy czasy jakie mamy, ale artyzm w modzie nie dla każdego", "Taki pokaz wręcz odciąga uwagę od mody. I może właśnie takie było tego zadanie. Im gorsze projekty, tym większy performance. Ale to nie jest moda" - czytamy w komentarzach.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News

Pozostałe wiadomości