- Bali rozważa wprowadzenie obowiązku ujawniania stanu konta bankowego przez turystów wjeżdżających na wyspę.
- Władze słynnego miejsca chcą przyciągać zamożnych gości, argumentując swoje działanie ochroną środowiska i lokalnej kultury.
- Pomysł ten wywołał w sieci wiele kontrowersji.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Bali tylko dla zamożnych?
Indonezyjskie władze analizują możliwość sprawdzania sytuacji finansowej osób planujących podróż na Bali. Nowe regulacje miałyby dotyczyć zarówno turystów starających się o e-wizę, jak i tych, którzy zamierzają pozostać na wyspie dłużej. Jak informują lokalne media, urzędnicy chcą weryfikować oszczędności z ostatnich trzech miesięcy, a także planowaną długość pobytu i charakter aktywności podejmowanych na miejscu. Na razie nie określono minimalnej kwoty, jaką należałoby posiadać na koncie, ani nie wskazano instytucji odpowiedzialnej za wspomniane kontrole.
Celem planowanych zmian ma być przyciągnięcie turystów o większych możliwościach finansowych. Władze wyspy argumentują, że tacy goście lepiej wpłyną na ochronę środowiska naturalnego oraz zachowanie lokalnej kultury. Jak podaje "The Bali Sun", gubernator wyspy Wayan Koster nie ukrywa, że to właśnie zamożni podróżni są najbardziej pożądani i mają pomóc w budowaniu bardziej zrównoważonej turystyki.
Internauci oburzeni pomysłem władz wyspy
Zapowiedzi nowych zasad, które miałyby obowiązywać na Bali, spotkały się z ostrą reakcją opinii publicznej.
"Może ktoś powinien sprawdzić stan konta gubernatora" - napisał w mediach społecznościowych jeden z internautów, cytowany przez Onet Podróże.
Inni komentujący zwrócili z kolei uwagę na fakt, że władze wyspy wciąż nie rozwiązały kluczowych problemów, takich jak nadmierna ilość turystów odwiedzających Bali czy narastająca ilość odpadów.
Nowe regulacje mają być jednak przede wszystkim związane z zatrważającą liczbą osób odwiedzających słynne miejsce. Z danych Ministerstwa Turystyki wynika, że w samym 2025 r. wyspę odwiedziło 7,05 mln turystów przylatujących samolotami oraz 71 tys. osób, które dotarły tam drogą morską. To najwyższy wynik w historii tej popularnej indonezyjskiej destynacji.
Zobacz także:
- Największe atrakcje wyspy Honsiu w Japonii – harmonia tradycji i nowoczesności
- Od 10 lat mieszka w Japonii. Co go najbardziej szokuje? "Grilluje się rybki, które jeszcze żyją"
- Tego nie wolno robić w Japonii. Sprawdź, jak nie popełnić gafy na wakacjach w tym kraju