Gwiazdy

Dorota Wellman zdradziła nam, bez czego nie wyobraża sobie Dnia Matki

Gwiazdy

Autor:
Adam
Barabasz
Reporter:
Karolina Kalatzi
Dorota Wellman o Dniu Matki
Dorota Wellman o Dniu MatkiDzień Dobry TVN
wideo 2/4
Dzień Dobry TVNDorota Wellman o Dniu Matki

Dorota Wellman jest mamą dorosłego już Jakuba, z którym pozostaje w bliskiej i pełnej ciepła relacji. W rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl zdradziła, jak celebruje Dzień Matki i czego nie może zabraknąć podczas tego wyjątkowego święta.

Syn Doroty Wellman

Dorota Wellman i jej mąż zostali rodzicami w 1993 roku. Uwielbiana przez widzów prowadząca Dzień Dobry TVN nie ukrywała, że macierzyństwo odmieniło jej życie.

- Do momentu, kiedy urodził się Kuba prowadziłam rozrywkowe, egoistyczne i nieco bezsensowne życie - przyznała w jednym z wywiadów. - Sens pojawił się, gdy urodziłam. Wówczas zrozumiałam, że jest po co i dla kogo żyć. Ukochany syn w pewnym sensie wynagrodził mi wszystkie lata cierpień. To jedyne [dziecko - red.], które mam, jest upragnione, wyczekane i najbardziej kochane - podkreśliła.

Nie dziwi więc, że Dzień Matki jest przez dziennikarkę celebrowany w szczególny sposób.

- Kuba doskonale wie, że ja kocham kwiaty - zdradziła dziennikarka. - Tego dnia dostaję więc jakiś wypasiony, niezwykły bukiet, ale dla mnie najpiękniejszą chwilą jest przytulanie. Jeśli się przytulimy, a ja niestety mieszczę się mojemu synowi pod pachą, bo jest ode mnie dużo wyższy, jeśli poczuję ten zapach, jeśli jestem blisko, to jest najszczęśliwszy moment mojego życia - dodała.

Dorota Wellman o macierzyństwie

Dorota Wellman rzadko otwiera się na temat życia prywatnego, jednak w kwestii macierzyństwa zdobyła się na ważne wyznanie. Okazało się bowiem, że dziennikarka miała problemy z zajściem w ciążę.

- Do piekła bym trafiła, żeby mieć dziecko. Tak mi bardzo na tym zależało [...] - przyznała w rozmowie z Karoliną Kalatzi z serwisu dziendobry.tvn.pl. - Wzięłam tyle hormonów, że powinnam nimi sikać. Jestem z tego powodu bardziej otyła, niż powinnam być, bo niestety u mnie ta karuzela hormonalna trwa, ale mam to gdzieś, bo nieważne jest to, że jestem gruba, ale że mam mojego syna – króla mojego świata - podsumowała.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Reporter: Karolina Kalatzi

Źródło zdjęcia głównego: Jerzy Dudek / East News

Pozostałe wiadomości