Gwiazdy

Emocjonalne wspomnienia Buslava. Na scenie Dzień Dobry TVN zaśpiewał "Gdyby nie ty"

Gwiazdy

Autor:
Nastazja
Bloch
Buslav w piosence „Gdyby nie ty”
Buslav w piosence „Gdyby nie ty”Dzień Dobry TVN
wideo 2/9

Buslav, a właściwie Tomasz Busławski powraca do fanów z energetycznym singlem. W utworze "Gdyby nie ty" daje nie tylko popis wokalnych umiejętności, ale także otwiera się przed słuchaczem. Artysta wspomina bowiem ostatnie 5 lat swojego życia, pokazuje intymne i niepublikowane wcześniej nagrania. Bez kogo nie wyobraża sobie swojej drogi?

Buslav i jego życie prywatne

U każdego z nas przychodzi taki moment, gdy na chwilę się zatrzymujemy i wartościujemy nasze życie. Zwalniamy tempo, myślimy o najbliższych i zadajemy sobie pytanie, gdzie jesteśmy i gdzie właściwie podążamy.

Buslav po krótkiej przerwie powrócił do fanów z nową piosenką i zrobił podsumowanie ostatnich 5 lat. W muzyczno-wizualnym projekcie przedstawił najbliższe mu osoby, bez których nie byłby tym, kim jest dzisiaj. Jak mówił, singiel "Gdyby nie ty" jest manifestem wdzięczności.

- Pamiętam, jak jechałem kilka lat temu autobusem, zacząłem wówczas myśleć o tym, co wydarzyło się w moim życiu. Nie zawodowo, tylko prywatnie. Przypominałem sobie przeróżne sytuacje, myślałem o tym, jak wielu wspaniałych ludzi mam wokół siebie - mówił artysta. - Było mi źle, ale te myśli spowodowały, że zacząłem się lepiej czuć. Dzięki temu znalazłem się w innym położeniu, skupiłem się na tym, ja wiele dobra mam i dostaję dzięki bliskim – opowiadał w rozmowie z Czwórką.

Buslav na scenie Dzień Dobry TVN

Buslav wystąpił na scenie Dzień Dobry TVN i zaśpiewał nostalgiczny utwór zahaczający o muzyczny klimat lat 80-tych i 90-tych.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Nastazja Bloch

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Grochocki/East News

Pozostałe wiadomości