Gwiazdy

Bartłomiej Topa i jego droga na szczyt. "Każdego dnia osiągamy jakiś cel"

Gwiazdy

Bartek Topa jest jednym z najbardziej charakterystycznych polskich aktorów. Widzowie znają go m.in. z produkcji "Druga szansa", "Pod powierzchnią", "Karbala" czy "Sługi boże". W młodości nie zapowiadało się jednak, że zostanie aktorem, o czym opowiedział w Dzień Dobry TVN.

Dzieciństwo Bartka Topy

Bartłomiej Topa urodził się na Podhalu. Miłość do gór została w nim zaszczepiona już w dzieciństwie, głównie za sprawą ojca, z którym wraz z rodzeństwem chodzili na weekendowe wycieczki. Bartek trenował wówczas lekkoatletykę, dzięki czemu z klubu KS Gorce wbiegał na Turbacz w zaledwie 45 minut.

- W piątki planowaliśmy wycieczki, a sobota i niedziela to były takie wypady całą rodziną. W związku z tym, że była nas trójka, trzeba było gdzieś te dzieciaki poskromić, a najlepiej poskromić właśnie w górach. Jak miałem 18 lat, wyjechałem stąd do Łodzi na studia i ten świat się trochę zmienił. Myślę, że wrażliwość, z którą gdzieś tutaj wyrosłem, wraz z bratem i siostrą wnieśliśmy w to dorosłe życie - stwierdził Bartek Topa w Dzień Dobry TVN. Jego siostra Basia, która od kilkunastu lat pełni funkcję dyrektora w miejscowej szkole podstawowej, wspominała, że dyrygowała braćmi, ponieważ była najstarsza. Oni z kolei byli grzeczni i usłuchani. Wspólnie sprzątali i przygotowywali obiady dla rodziców.

Bartłomiej Topa o karierze

Choć zagrał swój pierwszy spektakl już w przedszkolu, ubrany w rajstopki swojej siostry, nic nie wskazywało na to, że zostanie aktorem. Całe jego rodzeństwo miało zacięcie komedianckie, ale on nie wiązał z tym przyszłości. Niewiele osób wie, że skończył technikum weterynaryjne .

- Ten wybór pojawił się trochę z przekory, bo wszyscy moi znajomi i przyjaciele z podstawówki szli do liceum, ale mnie gdzieś ciągnęło w stronę natury. No i tam spędziłem wspaniałych 5 lat z moją klasą 31 chłopaków - opowiadał Bartek Topa w naszym programie.

Jego koledzy ciągle mu czegoś zazdrościli. Uważali, że miał najładniejszą dziewczynę, zawsze był świetnie ubrany, a w dodatku wszyscy go znali, ponieważ codziennie chodził do kościoła i był lektorem. Te doświadczenia wpłynęły na to, jakim dziś jest człowiekiem.

- Każdego dnia jakiś cel osiągamy. Droga jest ważna. To, co się dzieje podczas trasy - dodał Bartłomiej Topa.

Zobacz też:

Autor: Sabina Zięba

Reporter: Marta Buchla

Pozostałe wiadomości