Anna Korcz o swoim mocnym wpisie na Instagramie: "Czuję się bardzo zraniona"

Co nowego w świecie gwiazd?
Źródło: Dzień Dobry TVN
Sandra Hajduk podczas pokazu Deni Cler zapytała Annę Korcz o osobisty wpis, który aktorka zamieściła w mediach społecznościowych. W szczerej rozmowie opowiedziała o trudnych momentach. - Nie wiem, czy kiedykolwiek ktoś mnie tak zranił, bo to dotyczy mojego dziecka - przyznała.

Anna Korcz opublikowała wymowny post

Ostatnio Anna Korcz otworzyła się przed fanami. Na swoim Instagramie zamieściła bowiem intymny wpis, w którym podkreśliła, że najgorsze, co może spotkać nas w życiu, to fałszywi ludzie.

Kochani!!! Każdy ma w życiu trudne chwile! Mój dzisiejszy dzień był bardzo ciężki!!! Najgorsze, co może nas spotykać, to fałszywi ludzie wokół!!! Ludzie pozbawieni poczucia sprawiedliwości, empatii, pyszni, pewni siebie, o małej wiedzy i małych sercach!!! Wspieram wszystkich, którzy mają ciężkie dni!! Miewam je tak, jak wszyscy ludzie na całym świecie!
- napisała.

Dlaczego Anna Korcz zdecydowała się na publikację?

Do tej pory aktorka, którą kochają fani serialu "Na Wspólnej", rzadko opowiadała o swoim życiu prywatnym. Natomiast w rozmowie z Sandrą Hajduk-Popińską wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się na publikację wymownego postu.

- Mam nadzieję, że te osoby zerkną do telewizji. Miałam kilka złych dni w życiu, takich najgorszych, jak miewa każdy. I w przeddzień roku szkolnego miałam taki najgorszy dzień. Ludzka zawiść, pycha, niewiedza i hejt jest czymś podłym i pierwszy raz w życiu pokusiłam się o taki komentarz. Już próbuję sobie oczywiście z tym poradzić, ale czuję się bardzo zraniona. Nie wiem, czy kiedykolwiek ktoś mnie tak zranił, bo to dotyczy mojego dziecka. Jak mnie raniono, to pal licho, ale niesprawiedliwość wobec najmłodszych, czyli tych bezbronnych istot, jest dla mnie niewybaczalna. I pokusiłam się o taki wpis. Mam trochę komentarzy, pytań, pocieszania. Jest to miłe. Tylko strasznie, że jako ludzie nie potrafimy poradzić sobie z tym hejtem, że tak bardzo się nienawidzimy - wyjaśniła aktorka.

Choć nie wiemy, co się dokładnie stało, to nasz prowadzący Damian Michałowski, widząc nagranie, zwrócił uwagę, że "to musiało bardzo mocno dotknąć Annę Korcz, bo niby się trochę uśmiecha, ale widać, że jeszcze długo w niej to będzie".

Z kolei Sandra Hajduk-Popińska dopowiedziała, że każdy z nas ma prawo do smutku. - Naszą rolą jest nie tylko dawać dobrą energię, choć przede wszystkim, ale też przypominać, że gwiazdy też są ludźmi i mają swoje trudne, gorsze momenty i fajnie, że nie boją się o tym mówić tak jak pani Anna Korcz - podkreśliła.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Autor: Dominika Czerniszewska

Reporter: Sandra Hajduk

Źródło zdjęcia głównego: Bartosz Krupa/East News

podziel się:

Pozostałe wiadomości