Gorące tematy

Polacy nie mają szczęścia w Turnieju Czterech Skoczni. "Ściskajmy kciuki za naszych"

Gorące tematy

Autor:
Justyna
Piąsta
Turniej czterech skoczni
Turniej czterech skoczni Dzień Dobry TVN
wideo 2/7

W noworocznym konkursie w Garmisch-Partenkirchen w ramach Turnieju Czterech Skoczni, polscy skoczkowie znów nie wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności. W tym sezonie skoków Biało-Czerwonym nie idzie najlepiej. Sebastian Szczęsny, dziennikarz sportowy, w Dzień Dobry TVN opowiedział o tym, co może wpływać na pogorszenie wyników naszych reprezentantów. 

Turniej Czterech Skoczni 2021/2022

Od kilku tygodni widzowie kanałów i platform TVN Grupa Discovery mogą śledzić konkursy i kwalifikacje w ramach Pucharu Świata w skokach narciarskich - transmitowane są w TVN, Eurosporcie 1 oraz na platformie Player.pl.

Polscy kibice podczas każdego konkursu trzymają kciuki za Bało-Czerwonych. Jednak wciąż konkurenci z innych państw zostawiają naszych daleko w tyle. Dlaczego tak się dzieje?

- Nie ma formy. Niestety, sport pokazuje w tym przypadku swoją brutalną twarz, bo taka jest prawda. Śmiejemy się, że Polacy przyzwyczaili nas do tego, że wygrywają. Że jeżeli Biało-Czerwoni startują, to za każdym razem biją się o zwycięstwo, podium. Natomiast przychodzą takie momenty, kiedy nagle okazuje się, że coś nie gra. Kiedyś słyszałem takie porównanie skoków narciarskich do zegarmistrzostwa. Jeśli najdrobniejszy detal nie działa, to zaczyna się sypać powoli cała układanka. Coś nie działa - wskazał Sebastian Szczęsny, dziennikarz sportowy.

W skokach narciarskich ważne są nie tylko umiejętności, ale również kondycja psychiczna.

- Espen Bredesen powiedział Adamowi Małyszowi: "Najpierw musisz wygrać skoki w głowie, a dopiero potem idziesz na skocznię". Wydaje mi się, że tutaj głowa to jest ta baza. W momencie, kiedy nie idzie ci, zaczynasz się frustrować, pojawia się sportowa złość, a nasi skoczkowie są naprawdę bardzo ambitni. Czują absolutną presję wyniku, na bazie tego, co osiągali wcześniej. Niestety, zaczynają się te myśli kotłować - podkreślił Szczęsny.

Zobacz także: Skoki narciarskie. Klasyfikacja generalna Pucharu Świata. Na którym miejscu są Polacy?

Kibice dodają otuchy polskim skoczkom

Pojawiły się spekulacje, że Kamil Stoch może zostać wycofany z dalszej części konkursu. - Oczywiście, że to jest możliwe. Wszystko będzie zależało od rozmów w sztabie - stwierdził dziennikarz sportowy.

Sebastian Szczęsny zaznacza, że Biało-Czerwoni frustrują się, gdy skoki nie idą po ich myśli.

- Zdajesz sobie sprawę, że grasz rolę statysty w momencie, kiedy miliony na ciebie patrzą w zawodach Pucharu Świata. Twoja duma i ambicja sportowa na to nie pozwala. Za każdym razem coraz mocniej się spinasz, dlatego czasami mówi się, żeby odpuścić. (...) Puchar Świata jest takim okresem, kiedy nie ma czasu na treningi. A skoczek potrzebuje takich 4-5 dni, żeby spokojnie, w ciszy, bez presji, pójść, oddać dziennie 7-8 skoków - przyznał ekspert.

Mimo niepowodzeń widzowie wspierają naszych reprezentantów.

- Ściskajmy kciuki za naszych, bo ja wierzę, że jeszcze w tym sezonie zaświeci dla nas słońce. Obserwuję reakcje kibiców i muszę stwierdzić, że w zdecydowanej większości to są właśnie prawdziwi polscy kibice, którzy są na dobre i złe ze skoczkami - dodał Szczęsny.

Skoki narciarskie można oglądać na antenie TVN, Eurosportu 1 oraz w Player.pl. Zobacz, gdzie oglądać transmisje Pucharu Świata w skokach narciarskich i sprawdź aktualny terminarz skoków

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Grochocki/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości