Zwierzęta

Cała prawda o krowach. "Płacze tak, jakby człowiek płakał. Łzy jej lecą"

Zwierzęta

Autor:
Berenika
Olesińska
Reporter:
Łukasz Kowalski
„Krowy płaczą tak jak ludzie”
„Krowy płaczą tak jak ludzie”Dzień Dobry TVN
wideo 2/27
Dzień Dobry TVN„Krowy płaczą tak jak ludzie”

Piotr Romanowski jest opiekunem krów. Jedną z nich uratował dwa dni przed tym, zanim miała zostać wysłana przez poprzedniego gospodarza na rzeź. Ekolog daje tym niezwykłym zwierzętom wolność i odkrywa ich świat pełen emocji. Był świadkiem prawdziwego płaczu zaprzyjaźnionej krowy Bombony. - One są takie jak my - ocenił.

Emocje zwierząt. Czy krowy potrafią płakać prawdziwymi łzami?

Przygoda Piotra Romanowskiego z opieką nad krowami rozpoczęła się 19 lat temu, kiedy dostał od koleżanki małą przedstawicielkę tego zwierzęcego gatunku. Nazwała się Butla. Krowa, po sześciu latach rajskiego życia u gospodarza, urodziła potomstwo - swoją miniaturową podobiznę Bombonę.

- W grudniu ubiegłego roku, dokładnie w Wigilię, Butla umarła. Widok krówki Bombony, która chodziła i płakała, jest wstrząsający. Nie wiem, czy widzieliście kiedyś płaczącą krowę. Płacze tak, jakby człowiek płakał. Łzy jej lecą - twierdzi ekolog.

Mężczyzna zadbał o to, by osierocona i osamotniona Bombona miała po śmierci matki towarzystwo. Kupił kolejną krowę, która miała niebawem iść na rzeź.

- Stała w obórce przywiązana na krótkim łańcuchu. I to było jej życie. Gospodarz powiedział, że pojutrze idzie na rzeź. Jak przyjechała do mnie, była bardzo, bardzo dzika i wystraszona. Tu, gdzie ją drapię [nad głową - red.], była w pełni wyłysiała. Bałem się, że to jakaś choroba może być, a to był po prostu stres - tłumaczy Piotr Romanowski.

Opiekun krów przekonuje, że emocje zwierząt są bardzo podobne do tych, które odczuwają ludzie, a ich życie wewnętrzne jest niezwykle bogate. - To są bardzo wrażliwe istoty. Krowy są takie jak my. Potrafią się cieszyć, potrafią się smucić, potrafią się bać. (...) Widziałem wielokrotnie, jak krówki stały i wyraźnie się zawieszały na czymś. Coś musiały przemyśleć - zauważa w materiale Dzień Dobry TVN.

Piotr Romanowski - niezwykły opiekun krów

Przyjaciółka pana Piotra, Joanna Barchetto jest przekonana, że jej kolega powinien być wzorem do naśladowania dla wszystkich, dla których ekologia i natura stanowią nadrzędną wartość.

- Piotrusia poznałam 25 lat temu. Poznałam ekologa i człowieka wolnego, który też tę wolność potrafi dać innym istotom. Piotruś jest wodzem, bo nikt tak jak on nie uczy miłości do natury, do zwierząt. Wystarczy go obserwować - zachwala kobieta.

Jej opinię potwierdzają słowa, które w materiale Dzień Dobry TVN padły z ust Piotra Romanowskiego. Mężczyzna nie ma zamiaru czerpać jakichkolwiek zysków z hodowli zwierząt. - Nie chcę krów eksploatować, czyli doić. Nie potrzebuję tego mleka. Nie sprzedam ich też na mięso. Sam nie jem mięsa. Kto raz zobaczył obrazek z rzeźni, to zostanie mu ten obraz do końca życia - zaznacza miłośnik natury.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Reporter: Łukasz Kowalski

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości