Styl Życia

Zaręczyny w muzeum, a może na policji? Nietypowe pomysły na oświadczyny

Święta to czas, który sprzyja bliskości. Wolne chwile spędzamy w rodzinnym gronie, udziela nam się podniosła atmosfera, a my zdecydowanie chętniej okazujemy sobie uczucia. Wiele par w tym okresie decyduje się na zaręczyny. Zobaczcie pomysły na niecodzienne oświadczyny, o których opowiedzieli nam Dariusz Bacik, Urszula Korbel, Michał Kirker i Agnieszka Wąsowska. 

Gdyby w waszych głowach kiełkowała myśl o zaręczynach, nasi bohaterowie mogą być dobrą inspiracją. Panowie wpadli na niecodzienne pomysły i z pewnością mocno zaskoczyli swoje ukochane. Darek w ramach oświadczyn upozorował zatrzymanie przez policję, a Michał umieścił pierścionek w gablocie muzeum, które akurat zwiedzali. Posłuchajcie, co o tym wszystkim myślą ich narzeczone?

Nietypowe zaręczyny

Historia Dariusza i Uli jest dość niezwykła. Ukochany, chcąc oświadczyć się dziewczynie, upozorował policyjne zatrzymanie. Jak dziewczyna wspomina ten dzień? Po czasie przyznaje, że było pozytywnie, był to jeden z ważniejszych dni w jej życiu. Jednak w chwili zatrzymania Uli serce zaczęło bić szybciej. 

Towarzyszył mi przede wszystkim stres, do samego końca niczego się nie domyślałam. Radość oczywiście też była, ale potrzebowałam dłuższej chwili, żeby ochłonąć i żeby dotarło do mnie, co się tak naprawdę wydarzyło.

 – wspomina Ula.

Skąd u Darka wziął się pomysł na tak nietypowe zaręczyny? Jak przyznał, sama forma zaręczyn była bardzo spontaniczna. Mężczyzna chciał połączyć różne emocje, strach i szczęście.

Zaręczyny w muzeum

Ciekawą historię opowiedzieli nam także Michał i Agnieszka. Młody aktor oświadczył się swojej ukochanej w muzeum. Mężczyzna przez pół roku szukał pomysłu na nieszablonowe zaręczyny. Pomysłów było wiele, jednak ze względu na zamiłowanie do eksponatów, Michał postanowił, że pierścionek zamieści w jednej z gablot jaworznickiego muzeum.

Do muzeum poszliśmy pod pretekstem nowej wystawy. Oczywiście wszystko wcześniej przygotowałem, namówiłem się z pracownikami muzeum, kolega wydrukował mi kartonik z opisem w stylu tych, które znajdowały się w gablocie, a na kartoniku napis brzmiał "Pierścień zaręczynowy Księcia Michała" i umieściłem pierścień w ustalonym miejscu.

– zdradził Michał.

Jak ten dzień wspomina Agnieszka? Kobieta przyznała, że na początku nie zauważyła pierścionka. Gdy dotarło do niej, że Michał prosi ją o rękę, była w szoku. Nie spodziewała się, że zwykły dzień zmieni się w tak wyjątkowy. 

Byłem w szoku, że moje ciało zachowuje się tak, a nie inaczej: ręce mi drżały, głos się łamał, a serce biło zdecydowanie za szybko. Założyłem z góry, że to nic takiego, że przecież pracuje na scenie, więc w jakimś stopniu trema jest mi znana i stres z tym związany, ale okazało się, że gdy człowiek naprawdę klęka na kolano i robi to z całkowitą szczerością, to jest zupełnie inaczej i obawa przed odpowiedzią inną niż "tak" powoduje totalny stres i lekki strach. 

– przyznał szczerze Michał.

 Zobacz też: 

Co sądzisz o tym artykule?
48
4
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
17.01.2020
Kama
Pomysłów panom nie brakuje :) Mój wymyślił zaręczyny w tunelu aerodynamicznym w wielkopolsce. Szalony, nie spodziewałam się tego w ogóle :)