Gwiazdy

Z programem "Power Couple" pożegnała się jedna para. "Będziecie za nami tęsknić"

Power Couple

TVN/ x-news

Gwiazdy

Z programem "Power Couple" pożegnała się jedna para. "Będziecie za nami tęsknić"

Power Couple

TVN/ x-news

Stres, emocje i niewygodne pytania – tak krótko można podsumować szósty odcinek programu "Power Couple". Konkurencja, z którą musieli się zmierzyć uczestnicy okazała się nie lada wyzwaniem. Program opuściła jedna para. 

"Power Couple" odcinek 6. – co wydarzyło się w programie?

Kolejna sobota, kolejne emocje. Szósty już odcinek programu "Power Couple" rozpoczął się niełatwą konkurencją. Pary zostały rozdzielone. Uczestników poproszono o odpowiedź na kilkanaście pytań. Dotyczyły ich opinii i wrażeń dotyczących innych uczestników. Kto jest najseksowniejszy? Która kobieta jest najbardziej atrakcyjna? Kto najczęściej kłamie? – to tylko kilka z nich. Z udzielonych odpowiedzi powstały statystyki. Potem Olivier Janiak zadał te same pytania raz jeszcze indywidualnie. Potem sprawdził, jak odpowiedzi kształtują się w parach. Jeżeli odpowiedzi okazały się zgodne z tym, co mówiła większość, pary miały okazję zrobić krok do przodu. Para, która pierwsza dotarła na szczyt, wygrała zadanie.

Z ręką na sercu muszę powiedzieć, że to było najtrudniejsze zadanie

- mówił Janusz Chabior.

Nie brakowało śmiechu i pozytywnych wrażeń, jednak były momenty zdenerwowania. Niektóre odpowiedzi bawiły, inne szokowały. Ostatecznie konkurencję wygrali Paulina Łaba-Torres i Tomek Torres.

"Power Couple" odcinek 6. – kto odpadł z programu?

Po konkurencji pełnej pytań w strefie zagrożenia znalazły się dwie pary – Ola i Piotr oraz Ewa i Michał.

- Mam nadzieję, że ta gra nie wpłynie na stosunki między nami, między tymi, co zostaną w domu, bo to by było chore – powiedziała Ola.

Co działo się dalej? Emocji nie brakowało. Zwycięzcy konkurencji, Paulina i Tomek dowiedzieli się, że ich głos tego dnia będzie liczył się podwójnie. Noc upłynęła uczestnikom na dyskusjach dotyczących zadania i kolejnego dnia, w którym miało się okazać, kto pożegna się z programem. Pary zagłosowały. W szóstym odcinku z programu "Power Couple" odpadli Ewa Kasprzyk i Michał Kozerski.

- Będziecie za nami tęsknić i będzie wam nas brakowało, ale dacie radę – powiedziała na pożegnanie aktorka.

W grze zostali zatem Ola i Piotr Gruszkowie. – W tym odcinku jednym zobaczyłem, jak nawet w sytuacji trudnej, bo to była trudna sytuacja, wyszliśmy razem. I to było fajne. Nie oddaliliśmy się po sytuacji, która nas spotkała, a potrafiliśmy podejść do tego mądrze – zaznaczył siatkarz.

W programie zostało pięć par: Paulina Łaba-Torres i Tomek Torres, Agata i Piotr Rubikowie, Ola i Piotr Gruszkowie, Agata Wątróbska i Janusz Chabior oraz Katarzyna Pakosińska i Irakli Basilashvili. W szóstym odcinku czekało na nich jeszcze jedno zadanie. Jakie? Zobaczycie, oglądając cały odcinek na Player.pl.

Zobacz wideo: Ewa Kasprzyk i Michał Kozerski – para z "Powerem" 

Zobacz też:

Tomasz Torres i Paulina Łaba-Torres są duetem niezniszczalnym: "Osobno jesteśmy silnymi jednostkami, ale razem zyskujemy największą siłę"

Ona, on i Batman. Czy Agata Wątróbska, Janusz Chabior i ich pies to zgrane trio?

"Power Couple". Piotr Rubik o swojej żonie: "Okazała się prawdziwą wojowniczką" 

Co sądzisz o tym artykule?
89
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
2
25.04.2021
Wera
Odpadła para, której kibicowałam i chyba już nie będę oglądać. Wydaje mi się, że żadna para nie powinna odpadać, tylko powinno się liczyć uzyskane wyniki i na końcu ta para, która uzyska najwięcej pieniędzy, powinna wygrać.
25.04.2021
Wera
7