Gwiazdy

Weronika Marczuk o macierzyństwie: "Przeżycie jest na pewno niebiańskie, bo czekasz na to całe życie"

Dzień Dobry TVN

Gwiazdy

Weronika Marczuk o macierzyństwie: "Przeżycie jest na pewno niebiańskie, bo czekasz na to całe życie"

Dzień Dobry TVN

Zniknęła ze świata show-biznesu, żeby poświecić się rodzinie i pracy. Weronika Marczuk wróciła do Polski, ale nie zamierza zwalniać tempa. Do naszego studia przyszła z małą córeczką Anią i mamą Niną.

Weronika Marczuk wróciła do Polski

Po przegranej w wyborach do Europarlamentu w 2014 roku Weronika Marczuk postanowiła powrócić na Ukrainę i zniknęła ze świata show-biznesu. Co robiła przez ten czas?

Starałam się o Anię przede wszystkim. Kilka lat mieszkałam na Ukrainie i tam pracowałam. Wydaje mi się, że na dobre to wyszło. Jak widać, efekt jest wymarzony. Pomieszkałam, popracowałam i napawałam moją duszę, bo tęskniłam bardzo za pierwszą ojczyzną, a już teraz chyba jest wszystko w harmonii 

– mówi.

Na Ukrainie pełniła funkcję dyrektora zarządu spółki, będącej odpowiednikiem PKP. Jak mówi, nie zawsze było łatwo, ale było warto.

- Wróciłam do Polski w siódmym miesiącu, bo postanowiliśmy tu zostać i tutaj dzidziusia naszego urodzić i wychować – tłumaczy.

Weronika Marczuk – macierzyństwo

Ten rok był szczególny dla Weroniki Marczuk pod wieloma względami. Wydała książkę "Walka o macierzyństwo. Jak wygrać z czasem i samą sobą", w której opisała swoje niełatwe doświadczenia.

- W międzyczasie zdarzyło się tak, że moje siedem lat starań o Anię przydało się niejednej osobie i bardzo dużo osób mówiło o tym, że trzeba to przełożyć na papier. Znalazła się propozycja w wydawnictwie i napisałam książkę (…). Ja jestem przewodnikiem w tej książce, ale tam jest mnóstwo historii i mnóstwo eksperckiej wiedzy. Myślę, że ona na długie lata się przyda kobietom. Dzisiaj problem niepłodności, problemów z ciążą, poronień jest bardziej poważny – opowiada.

Po wielu latach starań, na świat przyszła ukochana córeczka Weroniki – Ania. Jak odnajduje się w nowej roli?

- Przeżycie jest na pewno niebiańskie, bo czekasz na to całe życie. Ja się czuję, jakbym zawsze była mamą. Macierzyństwo jest dane w każdym wieku. Dopóki jest dane, to tak samo się czuje, tak samo się przeżywa, bardziej się prawdopodobnie ceni, ale nie mogę za nikogo mówić – mówi.

Weronika Marczuk nie zwalnia tempa. Pracuje nad nowym projektem, ale nie może jeszcze zbyt dużo zdradzać. Wiemy, że nazywa się "Planeta Bee".

Teraz mam nowy projekt, taki tajemniczy. On jest związany z przyrodą, naturą, miłością do ludzi, z pszczółkami. To jest związane też z ochroną pszczół i zdrowiem (…). Z lekkim rozmachem, edukacyjny, taki mój start-up - zapowiada.

Zobacz też:

Saszan i Ralph Kaminski - kolorowe ptaki polskiej sceny. "Trudno chodzić w takich rzeczach po ulicy"

Oliwia Bieniuk trenuje nietypowy sport. Pójdzie w ślady taty?

Ma 62 lata i duszę 18-latki. Teresa Werner nie zamierza schodzić ze sceny. "Ja się dopiero rozkręcam"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Co sądzisz o tym artykule?
59
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0