Styl Życia

Wdowa po Ryszardzie Szurkowskim pomaga potrąconym przez samochód kolarkom. "To jest coś, czego obie potrzebują"

Dzień Dobry TVN

Styl Życia

Wdowa po Ryszardzie Szurkowskim pomaga potrąconym przez samochód kolarkom. "To jest coś, czego obie potrzebują"

Dzień Dobry TVN

Ryszard Szurkowski to legenda polskiego kolarstwa. Niestety w 2021 roku tego wybitnego sportowca zabrała choroba nowotworowa. Pamięć o mężu pielęgnuje jego żona Iwona Arkuszewska-Szurkowska. Kobieta pomaga także innym sportowcom, którzy potrzebują pomocy.

Pamięć o Ryszardzie Szurkowskim

Ryszard Szurkowski to jeden z najwybitniejszych polskich kolarzy. W 2018 roku wziął udział w wyścigu weteranów, który zakończył się poważnym wypadkiem. Walkę o powrót do sprawności przerwała choroba nowotworowa. Niestety medycyna w tym przypadku okazała się bezsilna. Sportowiec zmarł 1 lutego 2021 roku.

- Informacja o nowotworze była dla nas szokiem. Powiedziano mi, że pojawiły się już przeżuty w wątrobie i węzłach chłonnych. Praktycznie to był wyrok śmierci - mówiła w rozmowie z naszą reporterką Iwona Arkuszewska-Szurkowska, żona Ryszarda Szurkowskiego.

Jakim człowiekiem był Ryszard Szurkowski?

- Zawsze był uśmiechnięty, pogodny. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek się nad sobą litował - dodała wdowa po kolarzu.

Mimo ogromnego bólu i cierpienia pani Iwona zdecydowała się pomóc innym kolarzom, którzy z powodu wypadku potrzebują specjalistycznej pomocy.

Iwona Szurkowska pomaga kolarkom

- Kiedy wracaliśmy z Andrzejem Piątkiem ze szpitala w Radomiu, powiedziałam mu, że chciałabym komuś pomóc. Zapytałam go, czy ma kontakt do dziewczyn, które w zeszłym roku uległy wypadkowi - wspominała pani Iwona.

Dziewczyny, o których mówiła żona Ryszarda Szurkowskiego to Katarzyna Konwa i Rita Malinkiewicz. W kolarki podczas treningu uderzył samochód. Kobiety cudem uszły z życiem, ale o powrocie do sprawności sprzed wypadku jeszcze nie może być mowy. Obie cały czas potrzebują rehabilitacji.

- Któregoś dnia ktoś do mnie zadzwonił. To była Iwonka. Zaprosiła mnie do Warszawy, żebym zobaczyła sprzęt, na którym ćwiczył Ryszard Szurkowski i zapytała, czy bym czegoś takiego nie chciała - mówiła Katarzyna Konwa.

- Może nie powiedział tego wprost, ale uznałam, że sprzęt, który został nam podarowany przez darczyńców, powinien trafić do kogoś innego. Pomyślałam, że to jest coś, czego obie potrzebują do dalszej rehabilitacji - mówiła pani Iwona w rozmowie z naszą reporterką.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz także:

Książka na dzień dobry: "Najtrudniej jest spotkać Lilit. Opowieści chasydzkich kobiet"

"Są takie miasta, gdzie nie ma ani jednej poradni". Przekaż 1 procent i pomóż zbudować centrum psychiatrii dla dzieci i młodzieży

Córka Grzegorza Ciechowskiego wspomina ojca. "Myślę o nim. Każdy dzień bez niego jest smutnym dniem"

Reporter: Miłosława Fijałkowska
Co sądzisz o tym artykule?
88
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0