Styl Życia

Szlachetna tradycja w rodzinie Piekarczyków. "Człowiek w swoje urodziny powinien obdarowywać świat"

Styl Życia

Szlachetna tradycja w rodzinie Piekarczyków. "Człowiek w swoje urodziny powinien obdarowywać świat"

Ojciec i syn. To samo nazwisko - Piekarczyk. To samo imię - Ryszard. Ten sam dzień urodzin – 2 stycznia. Ten sam cel w życiu - pomoc innym. Poznajcie rodzinę Piekarczyków z wokalistą Markiem na czele. 

Charytatywne urodziny

2 stycznia Ryszard Piekarczyk i jego syn o tym samym imieniu obchodzą urodziny. Tego dnia nie wyprawiają jednak hucznych uroczystości rodzinnych, w zamian od czterech lat organizują zbiórkę i koncert charytatywny. Tym razem zaplanowali zbiórkę rzeczy, która trafi na oddział dziecięcy szpitala w Bochni. Dlaczego zdecydowali się na taką formę świętowania urodzin?

-  Wydaje mi się, że moje wcześniactwo spowodowało, że jestem bardziej wyczulony na akcje charytatywne. Kiedyś byłem poważnie chory, walczyłem o życie, wiele osób mi pomogło, a moim podziękowaniem za to jest pomaganie teraz innym ludziom - oświadczył Ryszard Piekarczyk Junior. 

- Te urodziny to jest moment, że możemy się spotkać i ja z synem, i z bratem, i jednocześnie zrobić coś fajnego - dopowiedział Ryszard Piekarczyk Senior.

I o wilku mowa, bo bratem Ryszarda Piekarczyka Seniora jest wokalista i autor tekstów, Marek Piekarczyk, który cieszy się, że jego krewni wpadli na pomysł,  by w dniu swoich urodzin robić coś dobrego dla innych. 

– W swoje urodziny podobnie postępuję. Ubrałem się np. w strój roboczy i czyściłem klatkę mojej kozie. Uważam, ze człowiek w swoje urodziny powinien obdarowywać świat, żeby odejść od swojego ego. Trzeba być skromnym człowiekiem, który więcej daje niż bierze, a szczególnie w urodziny - wyjaśnił wokalista.

Pomocni Piekarczykowie

Rodzina Piekarczyków wpiera nie tylko od święta. Okazuje się, że bracia od zawsze byli chętni, by nieść pomoc innym. Rysiek Piekarczyk Senior oznajmił, że wraz z bratem zawsze wpadali na nietypowe pomysły. I tak w latach 60. rąbali drewno oraz robili zakupy za własne pieniądze.

Zaczęliśmy pomagać starszym ludziom pod hasłem "niewidzialna ręka" – powiedział. Chcieli od siebie dać coś dobrego, ale by potrzebujący nie wiedzieli, kto za tym stoi.  Przytoczyli sytuację, jak raz pewnej staruszce ułożyli węgiel – Wrzuciliśmy ten węgiel i nikogo nie było. Krasnoludki – wspominał gitarzysta.

Rysiek Junior zdradził, że jest pod wrażeniem czynów ojca i wujka. Dodał też, że Marek Piekarczyk 50 proc. koncertów gra charytatywnie. – Automatycznie człowiek, widząc te rzeczy, musiał tym nasiąknąć - skwitował.

 Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Ojciec poznany po 40 latach, siostra - po 15. Czy można odbudować zerwane więzy? "To zależy od powodu, dla którego kogoś szukamy"

Uczestnicy "Odysei bałtyckiej" zebrali na polskich plażach kilkadziesiąt ton śmieci. "Teraz startujemy w górach"

Boże Narodzenie w domu dziecka. "W wigilię jest najtrudniejszy moment"

Reporter: Agnieszka Reczek-Bogacka
Co sądzisz o tym artykule?
71
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0