Gwiazdy

Samantha Fox o śmierci partnerki. "Kiedy umarła, nie mogłam myśleć o tworzeniu nowej muzyki"

Gwiazdy

Samantha Fox o śmierci partnerki. "Kiedy umarła, nie mogłam myśleć o tworzeniu nowej muzyki"

Przez lata uchodziła za jedną z najgorętszych postaci brytyjskiej sceny muzycznej. Utwór "Touch me" uczynił Samanthę Fox prawdziwą ikoną lat 80 i naczelną seksbombą Europy. W rozmowie z Dzień Dobry TVN piosenkarka opowiedziała, jak mija jej czas w pandemii i jakie ma plany. Wspominała też tragedię, która ją spotkała.  

Samantha Fox i jej muzyczne korzenie

Samantha Fox to brytyjska piosenkarka, aktorka i modelka, która karierę rozpoczęła w wieku 16 lat jako modelka dla "The Sun". W świat muzyki rozrywkowej wkroczyła w 1986 r. - wtedy ukazał się jej debiutancki singiel "Touch Me (I Want Your Body)", który szybko stał się światowym hitem. 

- Urodziłam się w muzycznej rodzinie. Moi dziadkowie grali m.in. na pianinie, a ja śpiewałam dla nich jako dziecko. Popołudniami dziadek grał w lotki i zabierał mnie do różnych barów. Pozwalał mi śpiewać dla wszystkich prywatne koncerty. Dawał mi taką śmieszną czapeczkę, a ja chodziłam i zbierałam pieniądze od wszystkich - opowiadała gwiazda.

- Karierę zaczęłam mając 16 lat i to była kariera modelki. Podpisałam kontrakt i z dnia na dzień zostałam celebrytką. Mama dbała, żeby zdjęcia była gustowne. Jeździła ze mną na sesje zdjęciowe, żeby się upewnić, czy wszystko jest okej. Pracowałam raz z legendarnym fotografem, który kazał mi powiedzieć brzydkie słowo przed obiektywem, żeby zmienił się mój wyraz twarzy. Moja mama się wściekła i wkroczyła do akcji - wspominała Samantha Fox. 

Samantha Fox straciła partnerkę

Rok temu brytyjskie media podały, że Samantha Fox zaręczyła się ze swoją partnerką Lindą Olsen. Ich ślub miał odbyć się w Essex latem minionego roku, ale ze względu na panującą na świecie pandemię koronawirusa, para postanowiła przełożyć uroczystość. 

W rozmowie z Gabi Drzewicką Samantha sięgnęła pamięcią kilka lat wstecz, kiedy była jeszcze w związku z z własną menedżerką, Myrą Stratton. Kobiety przez 12 lat tworzyły szczęśliwy związek, aż do śmierci Myry w 2015 r. Życiowa tragedia sprawiła, że Samantha nie była w stanie tworzyć nowej muzyki.

- Niedawno straciłam moją wieloletnią partnerkę, więc początek pisania przeciągnęłam w czasie. Kiedy umarła, nie mogłam myśleć o tworzeniu nowej muzyki. Kiedy zaczęłam je pisać, wiele piosenek było emocjonalnych i nie do końca w moim stylu. Okazało się, że to czas leczy rany. Później wróciłam do pisania i powstał ten album - powiedziała wokalistka.

Obecna partnerka gwiazdy, Linda Olsen, ma 40 lat, jest Norweżką i mamą dwójki dzieci.  

Samantha Fox zaszczepiona przeciwko COVID-19

Piosenkarka, podobnie jak wielu innych artystów, musiała poprzekładać zaplanowane występy. Nie wiadomo, kiedy znowu wyjdzie na scenę. W czasie pandemii znalazła sobie jednak zajęcie.

- Mam się świetnie, choć tak jak wszyscy pozostaję w domu i nie jeżdżę na koncerty. Pojawiły się u mnie potrzeby, żeby zadbać o dom, odremontować kuchnię, zaprojektować na nowo salon i zadbać o ogród. Mieszkam w starym wiktoriańskim domu, więc zawsze jest coś do zrobienia - mówiła Samantha Fox.

Gwiazda pochwaliła się także, że ostatnio została zaszczepiona przeciwko koronawirusowi.

- Jest mi całkiem dobrze w izolacji. Tym bardziej, że mam obok siebie moją kochaną mamę. Jesteśmy blisko. Testujemy się regularnie, a ja przyjęłam właśnie pierwszą dawkę szczepionki.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Zobacz też:

Reporter: Gabi Drzewiecka
Co sądzisz o tym artykule?
56
4
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0