Zwierzęta

„Mamo, tato chcę pieska!” Jak zwierzęta wpływają na rozwój dziecka?

"Mamo, tato - chcę zwierzaka"

Zwierzę może być wspaniałym przyjacielem dla dziecka i pomóc mu w rozwoju emocjonalnym. Jednak posiadanie pupila wiąże się także z wielką odpowiedzialnością. O tym, jak rozsądnie podchodzić do próśb dziecka „o pieska” opowiedzieli nam psycholożka dziecięca Aleksandra Piotrowska i lekarz weterynarii Franek Paśko.

Zwierzę a rozwój dziecka

Posiadanie zwierzaka może przekładać się na rozwój emocjonalny dziecka, ale wiele zależy od rodziców i sposobu, w jaki poprowadzą tę relację.

Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę z tego, że obecność zwierzaka jest tylko szansą na dobry rozwój dziecka, niczego nie gwarantuje

- tłumaczy Aleksandra Piotrowska.

Psycholożka dodaje, że pupil zaspokaja pewne potrzeby, na przykład związane z dotykiem. Kiedy dziecko głaszcze czy przytula zwierzę, to wytwarzają się endorfiny, czyli hormony szczęścia. Aleksandra Piotrowska dodaje, że kolejną korzyścią rozwojową jest nabranie przez malucha przeświadczenia, że nie jest on pępkiem świata.

Dziecko dowiaduje się, że nie jest jedyną istotką, o którą świat musi się troszczyć

- mówi.

Zaczyna zauważać, że pieskiem czy kotkiem trzeba się zająć, nakarmić, wyprowadzić na spacer. Psycholożka dodaje, że zwierzaka trzeba traktować jak członka rodziny. W żadnym wypadku nie może być „żywą zabawką”.

Pierwsze zwierzę – jakie wybrać?

Weterynarz, Franek Paśko stanowczo odradza chomiki, świnki morskie i innego rodzaju gryzonie, ponieważ są bardzo podatne na czynniki stresogenne. Dzieci bywają nieobliczalne. Potrafią wybuchnąć płaczem lub śmiechem, i o ile ich rodzice to rozumieją, to zwierzę niekoniecznie.

Jak mówi, wydaje mu się, że najbardziej odpowiedni byłby pies. Niekoniecznie szczeniak. Dodaje, że są rasy psów, które są bardzo przyjazne i odporne na czynniki stresogenne. Warto właśnie takiego psa wybrać.
Im mniejsze dziecko, tym rekomendowany pies powinien być większy

- dodaje Aleksandra Piotrowska.

Tłumaczy, że to dla bezpieczeństwa i dziecka i psa. Oczywiście, o ile pies jest spokojny i niegroźny. 

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
67
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
27.05.2020
MarzenaW35
Dzieci wychowane wśród zwierzaków są bardziej empatyczne moim zdaniem i troszczą się o zwierzaki. Mamy pieska w domu huskiego i za młodym cały czas chodzi, nawet czasem razem z nim śpi. To piękny obrazek. Najgorsze tylko, że pies gubi sierść, ale taki problem to nie problem jak się posiada w domu irobota. On wszytsko odkurza, nawet z dywanów :)