Gorące tematy

Jak podglądać zwierzęta w ich naturalnym środowisku? Poznaj sposoby Marcina Kostrzyńskiego 

Gorące tematy

Jak podglądać zwierzęta w ich naturalnym środowisku? Poznaj sposoby Marcina Kostrzyńskiego 

Przyroda bywa nieprzejednana, ale nie dla wszystkich. Jeśli podchodzi się do niej z elegancją, gracją, kulturą i szacunkiem, można doświadczyć czegoś naprawdę zachwycającego. Tak jak robi to przyrodnik Marcin Kostrzyński. 

Jak obserwować przyrodę?

Marcin Kostrzyński korzysta z automatycznych kamer. Gdzie jednak umieścić taką fotopułapkę, aby nie tylko kadr był interesujący, ale przede wszystkim – by udało się nam nagrać zwierzę w naturalnym środowisku? Kostrzyński wybiera martwe drzewa, które przyciągają zwierzęta, a także same w sobie stanowią atrakcyjne tło. Wystarczy odpowiednio umieścić kamerę, a potem ją zamaskować, np. przy użyciu mchu. W ten sposób czujnik staje się całkowicie neutralny dla mieszkańców lasu.

Zwierzęta chowają się za martwymi drzewami – tak choćby robią sarny, żeby osłonić się przed wiatrem, który roznosi ich zapach po całym lesie, wabiąc drapieżników. One to instynktownie wyczuwają. Gdyby taka sarna miała urodzić małe, na pewno zrobiłaby to właśnie w takim ukryciu

- mówi przyrodnik i dodał, że jeden gatunek zwierzęcia jest całkowicie nieprzewidywalny. 

To jest wilk. Jest on tak inteligentny, że choćbym nie wiem jak kombinował, nie jestem w stanie przewidzieć dobrego miejsca, ponieważ wilki zawsze chodzą swoimi drogami, są sobą. Zazwyczaj dają się sfilmować pierwszego dnia (...). Przychodzą rankiem albo nocą

- opisuje Kostrzyński.

Marcinowi udało się nagrać dwa dzięcioły czarne i dwa zające w tym samym miejscu.

Zauważyłem miejsce, gdzie lekko raciczkami była rozkopana ziemia, co zaintrygowało nie tylko mnie, ale i zwierzęta. Warto ufać swojej intuicji

- podsumowuje Marcin swoje metody. 

Praca przyrodnika

Marcinowi Kostrzyńskiemu udało się także uchwycić prawdziwą naturę łosia. Przyrodnik koło swojego domu umieścił na patyku kostkę soli. Łoś przyszedł i wylizywał ją skrupulatnie przez 43 minuty, co zostało w całości zarejestrowane na jednej z ukrytych kamer Pana Marcina.

Gdybym tego nie nagrał, nigdy bym w to nie uwierzył

- kwituje z przejęciem Kostrzyński. 

Obejrzyjcie rozmowę Marcina Kostrzyńskiego z prowadzącymi Dzień Dobry TVN  i zobaczcie te niezwykłe zapisy z ukrytych kamer przyrodnika. 

Zobacz także:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
88
10
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0