Ustalono tożsamość ofiar pożaru w szwajcarskim klubie. "Najmłodsze dzieci, które tam zginęły, miały po 14 lat"
Pożar w szwajcarskim klubie
W wyniku pożaru w Crans-Montana, do którego doszło w sylwestrowy wieczór, zginęło 40 osób. Służby poinformowały, że udało się ustalić personalia zmarłych.
- Połowa z tych ofiar to są osoby nieletnie. Najmłodsze dzieci, które tam zginęły miały po 14 lat, chłopiec i dziewczynka. Najstarsi (mieli) 39 lat - powiedziała w Dzień Dobry TVN Dagmara Kaczmarek-Szałkow.
- Francuzi, Włosi, Belg, Portugalczyk, Rumun, obywatel Turcji. Wśród poszkodowanych jest też jeden Polak - dodała dziennikarka TVN.
Crans-Montana. Kto odpowie za pożar w klubie?
- Właściciele klubu, managerowie klubu usłyszeli zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci i poważnych obrażeń. Śledztwo będzie ich już osądzało w tej kwestii, głównie chodzi o to, jak był zbudowany ten bar, podwieszany sufit, o tę piankę izolacyjną - przekazała Dagmara Kaczmarek-Szałkow.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Zamarznięte ciało kobiety na skraju lasu. Policja apeluje: "Nie bądźmy obojętni!"
- Aktor z "Wilka z Wall Street" nie żyje. Miał zaledwie 46 lat
- Polacy utknęli na wyspie. Zignorowali ostrzeżenia MSZ