Dalsza część tekstu poniżej.
Bret Hanna-Shuford nie żyje
Bret Hanna-Shuford zmarł w wieku 46 lat, po zaledwie pięciu miesiącach od wykrycia u niego hemofagocytarnej limfohistiocytozy oraz chłoniaka T-komórkowego – wyjątkowo rzadkiej i agresywnej choroby atakującej układ limfatyczny. Oba schorzenia poważnie zaburzają funkcjonowanie układu odpornościowego, co znacznie utrudnia skuteczne leczenie.
Jak podawały amerykańskie media, artysta rozpoczął terapię, jednak standardowe metody nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Ze względu na specyfikę choroby lekarze musieli dostosowywać leczenie, by złagodzić postępujące objawy.
Informację o śmierci aktora potwierdził jego mąż, Stephen Hanna, publikując poruszający wpis w mediach społecznościowych.
- Z ciężkim sercem informujemy, że rano 3 stycznia pożegnaliśmy najwspanialszego mężczyznę, męża i tatę we wszechświecie. Bret Hanna-Shuford odszedł z tego świata w pokoju, otoczony miłością i rodziną – napisał Stephen Hanna.
Bret Hanna-Shuford zmagał się z ciężką chorobą
Od momentu postawienia przez lekarzy diagnozy Bret i jego mąż dokumentowali przebieg choroby w mediach społecznościowych. Dzielili się emocjami, codziennością w szpitalu, a także chwilami nadziei i wdzięczności za wsparcie społeczności online.
Aktor spędził w placówce medycznej okres Święta Dziękczynienia i Bożego Narodzenia. W swoich wpisach nie ukrywał tęsknoty za rodziną i domem, ale jednocześnie podkreślał, jak wiele siły czerpie z miłości bliskich. Dla wielu obserwatorów jego postawa była wzorem odwagi i otwartości w obliczu najtrudniejszych doświadczeń.
Bret Hanna-Shuford urodził się 20 maja 1979 roku. Był aktorem filmowym, teatralnym i telewizyjnym, a także aktywnym twórcą internetowym. Widzowie mogli oglądać go w takich produkcjach jak "Wilk z Wall Street", "Miłość na ratunek" czy "Mieszkanie Wujka Melvina".
Zobacz także:
- Nie żyje bohaterka Powstania Warszawskiego. "Odeszła na wieczną wartę"
- Tragiczna śmierć wolontariuszki WOŚP. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia
- Pogrzeb Brigitte Bardot. Przewidziano hołd dla aktorki