Tragiczna śmierć wolontariuszki WOŚP. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia

Świeczki
Tragedia w Ostrowie Wielkopolskim. Nie żyje wolontariuszka WOŚP
Źródło: Natnan Srisuwan/Getty Images
Anita, 37-letnia wolontariuszka Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zginęła tragicznie w Ostrowie Wielkopolskim. O jej śmierci poinformował tamtejszy sztab. "Nasze serca zostały złamane w pół" - czytamy w pożegnalnym wpisie.

Dalsza część tekstu pod wideo:

Żałoba

DD_20220407_Ewart_REP
Źródło: Dzień Dobry TVN
O życiu, reinkarnacji i śmierci klinicznej
O życiu, reinkarnacji i śmierci klinicznej
Jak w XIX wieku pielęgnowano pamięć o zmarłych?
Jak w XIX wieku pielęgnowano pamięć o zmarłych?
Żałoba w trakcie pandemii
Żałoba w trakcie pandemii

Ostrów Wielkopolski. Pijany kierowca śmiertelnie potrącił wolontariuszkę WOŚP

Jak podaje Gazeta.pl, do tragicznego wypadku doszło 1 stycznia po godzinie 4:00 rano w rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wysockiej w Ostrowie Wielkopolskim. Gdy wolontariuszka WOŚP Anita wracała ścieżką pieszo-rowerową do domu, została potrącona przez samochód, który wypadł z drogi. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy rannej. Krótko potem policjanci zatrzymali sprawcę. Miał wówczas około dwóch promili alkoholu w organizmie.

Poszkodowana 37-latka została przetransportowana do ostrowskiego szpitala. Niestety, pomimo wysiłków lekarzy, jej życia nie udało się uratować.

Pożegnanie wolontariuszki WOŚP

Sztab WOŚP z Ostrowa Wielkopolskiego pożegnał swoją wolontariuszkę w mediach społecznościowych i złożył kondolencje rodzinie.

"Nasze serca zostały złamane w pół. Dziś w nocy zginęła nasza wolontariuszka Anita. Niezwykle uśmiechnięta, pełna energii, pomysłów, ciepła i zaangażowania. Anita w naszym sztabie wraz z innymi dziewczynami odpowiadała za social media, a dokładniej za przygotowanie, opracowanie i wypuszczenie w świat wszystkich rolek. To były niesamowite pomysły, które realizowaliśmy dzięki Anicie" - czytamy w poruszającym wpisie.

"Za 25 dni kolejny finał WOŚP, a Ciebie w nim zabraknie. Czuwaj z góry nad nami i obserwuj nasze rolki. Nadal w to nie potrafimy uwierzyć. Z wyrazami współczucia i kondolencji dla rodziny zmarłej tragicznie Anity" - dodano.

37-latkę pożegnała również Fundacja Etcetera zrzeszająca kobiety biznesu.

"Anita… Trudno w to uwierzyć. Nie chcę używać słowa 'byłaś', bo w środku wszystko krzyczy, że to niemożliwe. Dziś odeszłaś zbyt wcześnie – potrącona przez pijanego kierowcę. I to jest tak absurdalne, tak nie do przyjęcia, że brakuje mi słów. A jednak, obok bólu, zostaje po Tobie coś bardzo żywego: Twoja energia, uśmiech, głośny śmiech, ta Twoja jasność i odwaga do życia na pełnej petardzie. Miałaś 37 lat. Całe życie przed sobą. Wciąż słyszę Twoje słowa: '2026 będzie mój. Czuję spokój. Jestem zakochana, szczęśliwa'. I chcę Cię właśnie tak pamiętać: w spokoju, w miłości, w szczęściu" - brzmi fragment wpisu.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości