Dalsza część tekstu poniżej.
Gdy miała 18 lat, odkryła zdradę ojca
Historia rodzinnych relacji Joanny Jabłczyńskiej była komentowana w mediach już wiele lat temu. W jednym z wywiadów aktorka ujawniła wówczas, że jako osiemnastolatka odkryła zdradę ojca.
- Moi rodzice mieli wspólne bilingi. To ja zauważyłam, że często pojawia się jeden numer. A później wyszła kwestia zdjęć. Tato był na wyjeździe w Stanach, teoretycznie był to służbowy wyjazd. Została klisza ze zdjęciami. Poszłam wywołać te zdjęcia i tato był na nich z inną kobietą - wspominała gwiazda "Na Wspólnej" w rozmowie z Krzysztofem Ibiszem.
To odkrycie stało się początkiem wieloletniego konfliktu w rodzinie. Aktorka nie ukrywała, że rozstanie rodziców i zdrada ojca były dla niej ogromnym ciosem. Przez długi czas nie utrzymywała z tatą kontaktu, a emocje z tamtego okresu ciągnęły się latami.
Joanna Jabłczyńska pogodziła się z ojcem
W 2015 roku Joanna Jabłczyńska udzieliła wywiadu magazynowi "Dobry Tydzień". W rozmowie przyznała, że choć dawniej jej relacja z ojcem była pełna napięć, z czasem oboje zrozumieli, że warto spróbować odbudować więź.
- Konflikt był bardzo ostry. Wówczas, kiedy od nas odchodził, nie dało się inaczej. Przez lata nie utrzymywaliśmy kontaktów, ale to już przeszłość. Moje relacje z tatą się poprawiły. Spotykamy się. Tata widział się też z mamą, rozmawiali. Przybyło mi lat, dojrzałam. Każde z nas jest teraz na innym etapie życia. Nie ma co tkwić w nienawiści, z pretensjami. Stało się, co się stało. Teraz staram się pamiętać te najlepsze rzeczy z mojego dzieciństwa - mówiła wówczas aktorka.
Minęły kolejne lata, a relacja Joanny Jabłczyńskiej z ojcem przeszła prawdziwą przemianę. W ostatnich dniach na profilu aktorki na Instagramie pojawiło się nawet wspólne nagranie, pokazujące córkę i tatę w ciepłej, serdecznej atmosferze.
Jedna z internautek pokusiła się o dość bezpośredni komentarz do filmiku. - Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale wiele lat temu słyszałam bardzo niepochlebne opinie wyrażane przez panią o pani ojcu. Jak to dobrze, że wszystko się zmieniło - napisała kobieta.
Na ten wpis aktorka odpowiedziała ze spokojem i dużą refleksją.
- Dobrze pamiętasz. Jedna z rzeczy, których w życiu żałuję, ale w tamtym okresie dało mi to ukojenie mojego systemu nerwowego. Swoje razem z tatą przeszliśmy, obydwoje dostaliśmy lekcje od życia i na szczęście z powrotem jesteśmy razem. Teraz wzajemnie jesteśmy dla siebie wsparciem. Kto nigdy błędu nie popełnił, niech pierwszy rzuci kamień – stwierdziła Joanna Jabłczyńska.
Zobacz także:
- Dorota Naruszewicz szczerze o życiu po rozwodzie. "Tracisz cały swój świat"
- Justyna Steczkowska szczerze o planach na wesele syna. "Jako mama nie może się wtrącać"
- Timothée Chalamet publicznie wyznaje miłość Kylie Jenner. Emocjonalne słowa gwiazdora
Źródło: Pudelek.pl, Instagram/@joannajablczynska
Źródło zdjęcia głównego: MWmedia.pl