Gorące tematy

Kolor opaski decyduje, jak długo czeka chory na SOR-ze

Pacjenci, którzy przyjdą na SOR, dostaną opaski w różnych kolorach. Każdy kolor oznacza kolejność, w jakiej należy przyjąć pacjentów. Założenie jest takie, że nowy system uprości procedurę przyjmowania chorych i sprawi, że w poczekalni SOR będzie mniej nerwowo. Czy ten system się sprawdzi?

  • Co się dzieje z pacjentem, który trafia na SOR?
  • Opaski na SOR-ze. Co oznaczają kolory?
  • Opaski na SOR-ze - czy ten pomysł się sprawdzi?


Więcej: Czekał na SOR-ze 10 godzin, bo lekarze myśleli że wziął narkotyki. Miał udar


Zobacz też: Piramida długowieczności - czyli jak żyć 120 lat?


Co się dzieje z pacjentem, który trafia na SOR?

Na SOR-ze powinny się znaleźć osoby w stanie zagrożenia zdrowia i życia. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Na SOR często zgłaszają się osoby, które powinny zostać przyjęte w przychodni u lekarza rodzinnego. To powoduje niepotrzebne kolejki, przez co dłużej na swoją kolej muszą czekać pacjenci, którzy wymagają natychmiastowej pomocy.

Kiedy pacjent przychodzi, na SOR, na początku zajmuje się nim wykwalifikowana pielęgniarka. Jej zadaniem jest przeprowadzenie wywiadu chorobowego i zmierzenie podstawowych parametrów życiowych. Na tej podstawie pacjent zostaje przygotowany do jednej z grup: czerwonej, żółtej lub zielonej. W takim też kolorze dostaje opaskę.


Opaski na SOR-ze. Co oznaczają kolory?

  • Opaska czerwona - opaskę w tym kolorze dostają pacjenci, którzy muszą zostać przyjęci przez lekarza w pierwszej kolejności. Ich stan jest na tyle ciężki (zagraża życiu lub zdrowiu), że wymaga natychmiastowego przyjęcia. 
  • Opaska żółta - opaskę żółtą dostają pacjenci, którzy będą przyjmowani w drugiej kolejności. Pomoc lekarza w ich przypadku jest pilna.
  • Opaska zielona - pacjenci, którzy dostają zieloną opaskę, muszą czekać najdłużej. Pacjent został zakwalifikowany do grupy z najniższym stopniem zagrożenia życia. Czas oczekiwania? Nawet 7 godzin!

W niektórych szpitalach stosuje się dodatkowo opaski dla stanów pośrednich - kolor pomarańczowy i niebieski. 


Opaski na SOR-ze - czy ten pomysł się sprawdzi?

Pacjenci, którzy przyjdą na SOR i zostaną oznakowani opaską, będą wiedzieć jak mniej więcej długo będą czekać. Wcześniej działo się tak, że pacjenci czekali w kolejce na przyjęcie do lekarza, a potem dziwili się, czemu ktoś został przyjęty przez lekarza przed nimi. Opaskowy system ma rozładować kolejki i zmniejszyć frustrację pacjentów.

System opaskowy będzie testowany przez trzy miesiące. Jeśli zda egzamin, będzie wprowadzany w całej Polsce.


Pamiętaj! Z jakimi przypadkami można zgłaszać się do szpitala lub wzywać karetkę? 

Tylko w stanach nagłego zagrożenia życia lub zdrowia, takich jak utrata przytomności, drgawki, nagłe i ostre bóle głowy, brzucha lub klatki piersiowej, masywne krwawienia, porażenia prądem, podtopienia, utrata przytomności, rozległe rany, oparzenia czy złamania nóg, uniemożliwiające poruszanie się. 


Więcej: 

Co sądzisz o tym artykule?
3
3
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
5
23.04.2019
Gdańszczanka
Niestety w Gdańsku czy rana do zszycia czy udar swoje trzeba odczekać i nie jest ważny kolor opaski. Tłumy w poczekalni, rtg i usg to min 3-4 godz czekania na wyniki. Mówią idź do przychodni! Tylko do jakiej skoro nigdzie nie ma miejsc!!!
10.02.2019
Is
Problem bedzie nadal , moja córka zabrana karetka z silnym bólem brzucha , w szpitalu czekała na przyjęcie lekarza ok 4 godzin , potem kolejnych 5 godzin na analizę badan i decyzje , w miedzy czasie zmiana dyżurów lekarzy , efekt córka wyładowała na stole operacyjnym lekarz operujący stwierdził ze trafiła w ostatniej chwili , bo wyrostek był mocno wypełniony płynem ktory w każdej chwili mogl pęknąc. Córka miała opaskę białą ( wszyscy mieli białe )
09.02.2019
prowincja
Za granicą jest żle to u nas nie może być lepiej niż jest?! A jest tak : przyjechało pogotowie i od wejścia szok ratownik rzuca tekstem -przyjechaliśmy po STAREGO a tam może w wypadku umiera MŁODY ! - Dalej jak u tego Hickoka napięcie rośnie -" SOR,, pacjenta na łóżko i szczelnie zasunąć wokół szmatą - skutek po 6 godz zmarł ! Rodziny nie dopuszcza się do łóżka chorego . Brak info o śmierci przyjechałem z proboszczem i mówią godzinę temu zmarł a ciało wywiezione Oddają piżamę przeciętą z przodu i na plecach jakby leżał , zmarł i stwardniał na łóżku i tylko tak mogli zdjąć szmatę. Podobno TVN był 02.10 2017r w Zawierciu, ojciec zmarł 19 10 2018 i myślę że nic nie zmieniło ! Pogotowie zamiast przeprosić za chamskie zachowanie ratownika to poucza kiedy powinno się ich wzywać i jeszcze grożą zemstą !Policjant przez 30 min przekonuje mnie że - stary był musiał umrzeć!- potem w 3min spisuje raport ,prokuratorka mniej 15 mni. przekonuje -ja chciałabym tyle lat przeżyć ! a człowiek musi milczeć bo chciałoby się odpowiedzieć -jest pani sporo starsza ode mnie i jak będzie miała tyle lat co ojciec to przyjdę i ją skileruję bo niema prawa żyć dłużej ?! w Warszawie pewno jest super ale na prowincji koszmar nie trzeci ale nasty świat. Co do opasek podczas 6 godz pobytu w poczekalni SOR-u nie widziałem ani jednej opaski na ręku oczekującego pacjenta a było dziwnie- chłopak z złamaną nogą czekał a szyto niegrożną 2cm ranę na czole motocyklisty ale on był z" kolegami" i załatwiony został od ręki ?! Taki jest kraj i wykasujcie prędko ten komentarz bo psuje idylliczny obraz kraju w którym jest lepiej niż niz granicą.
09.02.2019
pacjent NFZ
Ja na SOR w szpitalu Bielańskim oczekiwałem 23 godziny z zatkanym kamieniem moczowodem i nie wyobrażalnym bólem po czym lekarz który miał dyżur zakwalifikował mnie na oddział szpitalny (urologia) a tam zaspany i obrażony na cały świat "lekarz" rezydent leniwym głosem oświadczył mi , że mi wypisuje skierowanie do poradni w której czas oczekiwania jest 1,5 roku i tak w ogóle to poradził mi , że bym sobie poszukał gdzie indziej pomocy bo on mnie na oddział ni przyjmie . To jest chore państwo na nie uleczalną gangrenę a dzisiejsi młodzi lekarze nie mają nic wspólnego z tzw. powołaniem i etyką lekarską , interesuje ich wyłącznie kasa i ciągłe wlepianie się w ekrany swoich smart fonów . Wystarczy trafić na do takiej placówki jak Szpital Bielański czy Lindleya , że by zobaczyć jak naprawdę to wygląda i bardzo się dziwię , że w programie wypowiadają się ludzie którzy nigdy tego osobiście nie doświadczyli tylko coś tak kiedyś zasłyszeli
09.02.2019
Aleksander
Bzdura i zamydlenie oczu na stan faktyczny. Co dadzą opaski kolorowe jeżeli nie zostanie zwiększona liczba personelu a po drugie to ta osoba z mniejszą ważnością opaski może czekać w nieskończoność na swoją kolejkę. Tak to będzie wyglądało
Rozwiń wszystkie komentarzy