Gwiazdy

Dziś premiera musicalu „Aida”. To opowieść o miłości

Dziś wieczorem w muzycznym teatrze Roma w Warszawie odbędzie się uroczysta premiera "Aidy". Jest to musical skomponowany przez legendę muzyki pop Eltona Johna do słów Tima Rice'a. Z Wojciechem Kępczyńskim, dyrektorem Teatru Roma spotkał się dziennikarz Dzień Dobry TVN Piotr Wojtasik.

O czym opowiada musical?

Aida” to musical, który został skomponowany przez legendę muzyki pop Eltona Johna do słów Tima Rice’a. Autorami libretta są: Linda Woolverton, Robert Falls i David Henry Hwang. Miejscem akcji musicalu jest starożytny Egipt. Fabuła przedstawienia opowiada o zakazanej miłości Aidy, nubijskiej księżniczki,która zostaje wzięta do niewoli przez Egipcjan, i Radamesa.

Premiera musicalu na Broadwayu odbyła się w 2000 roku. Przez ponad cztery lata zagrano tam prawie dwa tysiące przedstawień tego tytułu.

Po premierze na Broadwayu musical był pokazywany w krajach na całym świecie – m.in. w Australii, Czechach, Holandii, Kanadzie, Korei, Japonii, Peru, Szwajcarii, a także na Węgrzech i we Włoszech. Dziś odbędzie się polska premiera muzycznego spektaklu.

Castingi do musicalu odbywały się na przełomie marca i kwietnia. Zgłosiło się blisko pół tysiąca kandydatów.

Z reżyserem musicalu Wojciechem Kępczyńskim rozmawiał Piotr Wojtasik:

Marzyłem o tym spektaklu odkąd go zobaczyłem w 2002 roku na Broadwayu. To jest naprawdę arcydzieło. Spodobał nie tylko ze względu na fantastyczną muzykę, ale również ze względu na emocje. Choć fabuła jest osadzona w Starożytności to jest ona bardzo współczesna.


Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
51
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
2
17.11.2019
mo
Patrząc z daleka na plakat można pomysleć, że to Aida Giuseppe Verdiego, którego oper mało słuchamy i widzimy w repertuarze w stolicy. Musicale cieszą się sporym zainteresowaniem, Elton John był dobry, ale nie wolno zapomnieć, że w budynku tym przez dekady była Operetka Warszawska. Starsi mieszkańcy i nie tylko starsi pamiętają. Niestety Warszawa jest od dwudziestu lat pozbawiona stałe operetki, tak pięknych i przystępnych dzieł jak Lehara, Straussa, Delibes czy Offenbacha. Szkoda. To czarna plama na kulturalnej mapie miasta
17.11.2019
mo
Patrząc z daleka na plakat można pomysleć, że to Aida Giuseppe Verdiego, którego oper mało słuchamy i widzimy w repertuarze w stolicy. Musicale cieszą się sporym zainteresowaniem, Elton John był dobry, ale nie wolno zapomnieć, że w budynku tym przez dekady była Operetka Warszawska. Starsi mieszkańcy i nie tylko starsi pamiętają. Niestety Warszawa jest od dwudziestu lat pozbawiona stałe operetki, tak pięknych i przystępnych dzieł jak Lehara, Straussa, Delibes czy Offenbacha. Szkoda. To czarna plama na kulturalnej mapie miasta