- Bela Tarr nie żyje.
- Informację o śmierci węgierskiego reżysera podała agencja AFP.
- Artysta odszedł po długiej chorobie. Miał 70 lat.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Bela Tarr nie żyje
We wtorek, 6 stycznia, agencja Agence France-Presse (AFP) podała informację o śmierci węgierskiego reżysera. Bela Tarr od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą.
Artysta miał 70 lat.
Bela Tarr nie żyje - kariera
Bela Tarr, jak sam mówił, inspirował się twórczością Andrieja Tarkowskiego, a także malarstwem Petera Bruegla i Hieronima Boscha. Choć reżyser był stosunkowo mało znany poza Węgrami, to krytycy i prasa branżowa uznawali go za jednego z najwybitniejszych filmowców epoki. Film "Koń turyński" z 2011 roku, zrealizowany przez Tarra wspólnie z żoną Agnes Hranitzky otrzymał Srebrnego Niedźwiedzia - Nagrodę Grand Prix Jury - na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.
Niemiecki dziennik "Tagesspiegel" podał, że węgierska premiera obrazu została opóźniona, ponieważ w wywiadzie dla gazety reżyser skrytykował rząd premiera Viktora Orbana i oskarżył go o prowadzenie "wojny kulturowej" przeciw artystom i intelektualistom.
Mimo sukcesu filmu i entuzjastycznych recenzji Tarr ogłosił, że "Koń turyński" to jego ostatni film fabularny.
Współpracował na stałe z pisarzem i scenarzystą Laszlem Krasznahorkaiem, laureatem literackiej Nagrody Nobla, oraz ze swą żoną, montażystką filmową, którą nazywał współreżyserką swych filmów.
Zobacz także:
- Joanna Jabłczyńska przed laty odkryła, że ojciec zdradza matkę. Jaki obecnie ma z nim kontakt?
- Podano datę pogrzebu Michała Urbaniaka. "Uroczystość będzie miała charakter państwowy"
- Nie żyje córka Tommy'ego Lee Jonesa. 34-latkę znaleziono martwą w hotelu
Autor: fit/ akl/ grg/Katarzyna Oleksik
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Matthias Nareyek Stringer/Getty Images