Piotr Gąsowski i Hanna Śleszyńska świętują 25. rocznicę rozstania. "To może być dla wielu szokujące"
Wyjątkowa rocznica rozstania
Piotr Gąsowski i Hanna Śleszyńska pokazują, że rozstanie nie musi oznaczać końca bliskiej relacji. Byli partnerzy właśnie świętowali nietypową rocznicę - 25 lat od zakończenia swojego związku. Z tej okazji aktor i prezenter opublikował na Instagramie archiwalne zdjęcia oraz poruszający wpis, w którym opowiedział o ich wyjątkowej więzi.
Choć dla wielu osób celebrowanie rocznicy rozstania może wydawać się zaskakujące, Gąsowski podkreśla, że ich historia jest dowodem na to, że po zakończeniu związku można nadal darzyć się szacunkiem, sympatią i przyjacielską miłością. Jak przyznał, stworzenie takiej relacji wymagało pracy nad sobą, odłożenia na bok wzajemnych pretensji i skupienia się na tym, co najważniejsze - dobru dzieci oraz całej rodziny.
- Kochani! Ja nie wiem, jak to Hania wyliczyła, ale… Dzisiaj mija 25 lat od naszego rozstania…Wiem, że to może być dla wielu szokujące, ale mamy nadzieję, że, jednak, dla wielu będzie to krzepiące. TAK! Można stworzyć przepiękna, czułą relację po rozstaniu… Trzeba tylko bardzo chcieć, otrząsnąć się, głęboko zakopać swoje ambicje czy wzajemne pretensje i zastanowić się, czy pielęgnowanie żalu, goryczy, wmawianie sobie, że ponieśliśmy klęskę i wzajemne oskarżanie się, kto jest bardziej winny, poprawi nam samopoczucie? Czy zbuduje właściwą przystań dla naszych dzieci, dla naszej rodziny? Odpowiadam bez namysłu: NIE!!! – rozpoczął.
Prezenter zachęcił także swoich obserwatorów, by nawet po rozstaniu próbowali budować porozumienie. Jego zdaniem warto podjąć ten wysiłek, ponieważ efektem może być nie tylko spokój, ale również prawdziwa przyjaźń. Gąsowski podkreślił, że przez lata on i Śleszyńska wspierali się nawzajem, pomagali sobie w trudnych chwilach i kibicowali swoim kolejnym związkom.
- Nie musi się udać, ale nie ma nic do stracenia! Nam się udało i zaręczamy, iż po przebyciu tej niełatwej, "pojednawczej" drogi, jest znowu MIŁOŚĆ i jest coś więcej…jest PRAWDZIWA PRZYJAŹŃ. I nic tego już nie zmieni…Kibicujemy i pomagamy sobie, wspieramy się, zwierzamy się z naszych trosk, dzielimy radościami i smutkami. Jeśli ktoś, nieprzychylnie się o kimś z nas wyrazi, to druga strona przychodzi z odsieczą, jak husaria pod Grunwaldem! A co najciekawsze, naszych późniejszych partnerów, przyjmowaliśmy jak rodzinę, zdając sobie też sprawę, że łatwo nie mieli. Dzięki tej nauce, udało mi się stworzyć kolejną, wspaniałą relację z naszą Anią, która stała się kochaną macochą dla Kuby a Hania, kochaną ciocią dla Julci. W międzyczasie, byłem, mam nadzieję, dobrym ojczymem dla pierwszego syna Hani, Mikołaja - wyjaśnił Piotr.
Na zakończenie aktor podziękował także najstarszym członkom rodziny – mamie Hanny Śleszyńskiej oraz swojemu ojcu. Jak podkreślił, to właśnie oni od lat dają przykład wzajemnego szacunku i życzliwości. Wspólny przekaz byłych partnerów jest prosty: nawet po rozstaniu można budować piękne relacje oparte na przyjaźni, zrozumieniu i wzajemnym wsparciu.
- A nad tym wszystkim są Nestorzy naszej ogromnej , rozgałęzionej rodziny…Danusia, czyli Mama Hani i Włodziu, czyli mój Tata. Oboje mają po 93 lata i darzą się ogromną sympatią i szacunkiem. I tego szacunku, sympatii, miłości, przyjaźni, umiejętności przepraszania, radości z tworzenia pięknych relacji na gruncie dotychczasowych relacji, Wszystkim Wam życzymy! Hania i Gąs
Była partnerka zabrała głos
Wpis Piotra Gąsowskiego spotkał się z ogromnym odzewem internautów. W komentarzach pojawiło się wiele ciepłych słów od osób, które z podziwem patrzą na relację, jaką po rozstaniu udało się zbudować prezenterowi i Hannie Śleszyńskiej. Fani podkreślali, że ich historia jest dowodem na to, że zakończenie związku nie musi oznaczać końca wzajemnego szacunku i bliskości.
- Uwielbiam was kochani. Jesteście cudowną, szaloną rodziną. Myślę ,że taką rocznicę i tę zbliżającą się rocznicę rozstania z Anią, trzeba uczcić wielką imprezą. Całusy dla Hani i wszystkich cudownych ludzi, którzy tworzą tę waszą najfajniejszą rodzinną przyjaźń – czytamy pod postem.
Wśród komentarzy nie zabrakło także głosu Anny Głogowskiej, byłej partnerki Piotra Gąsowskiego i matki jego córki. Tancerka z humorem przypomniała prezenterowi o zbliżającej się rocznicy ich rozstania.
- Gratulacje. Nasza rocznica - 10 lat od rozstania będzie 16 czerwca !!! - dodała.
Na odpowiedź Gąsowskiego nie trzeba było długo czekać. Prezenter przyznał, że jest zaskoczony dokładnością, z jaką jego byłe partnerki pamiętają takie daty - "Aniu! Skąd Wy to wiecie?! Napiszę o tym też! O tym, że rozstanie nie musi oznaczać… rozstania! Dzięki Anusia za Twój wpis "przypominajkowy"!" – odpowiedział.
Zobacz także:
- Aleksandra Żebrowska zadziwia w urodziny odważnym nagraniem. Fani: "Ciekawe, ile osób dzisiaj tego spróbuje"
- Aneta Kręglicka na 61. urodziny zafundowała sobie nową fryzurę. "Cięcie było świetną decyzją"
- Niespodzianka dla Doroty Choteckiej. "Do tej pory nie lubiłam urodzin, ale chyba zacznę"