- We Flandrii, północnym regionie Belgii, zmarły dwie osoby zakażone wirusem Zachodniego Nilu – poinformował w czwartek flamandzki Departament Zdrowia.
- Łącznie w regionie potwierdzono 14 przypadków zakażenia.
- Władze apelują o ochronę przed ukąszeniami komarów, które przenoszą wirusa.
Dalsza część tekstu pod wideo:
Belgia. Dwie osoby zmarły po zakażeniu wirusem Zachodniego Nilu
Jak przekazała Anneleen De Sadeleer z flamandzkiego Departamentu Zdrowia, obie zmarłe osoby należały do grup podwyższonego ryzyka ciężkiego przebiegu choroby. Nie podano ich wieku ani dokładnych okoliczności śmierci.
Według departamentu wirus krąży lokalnie we Flandrii od kilku miesięcy. Około 1 proc. zakażonych może ciężko zachorować, jednak zdecydowana większość infekcji przebiega łagodnie lub bezobjawowo. Oznacza to, że rzeczywista liczba zakażeń może być większa od oficjalnie potwierdzonej.
Szczególnie narażone na poważne powikłania są osoby starsze oraz osoby z osłabionym układem odpornościowym. Władze zalecają stosowanie środków chroniących przed ukąszeniami komarów. Sezon ich aktywności we Flandrii kończy się zazwyczaj pod koniec października. Flamandzka ministra ds. opieki społecznej Caroline Gennez z socjaldemokratycznej partii Naprzód (Vooruit) złożyła kondolencje rodzinom zmarłych. Zapewniła, że regionalne służby sanitarne uważnie monitorują rozprzestrzenianie się wirusa - poinformował flamandzki nadawca publiczny VRT.
Jak przenosi się wirus Zachodniego Nilu?
Ministra podkreśliła, że placówki medyczne i ośrodki opieki długoterminowej otrzymują informacje dotyczące zapobiegania zakażeniom. Zaapelowała również do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w przypadku osób należących do grup ryzyka. Wirus Zachodniego Nilu jest przenoszony przede wszystkim przez zakażone komary. U większości ludzi nie powoduje objawów, ale w rzadkich przypadkach może prowadzić do poważnych powikłań neurologicznych, w tym zapalenia mózgu lub opon mózgowo-rdzeniowych.
Zobacz także:
- Testy wykonywane u kobiet z rakiem piersi bez refundacji. Ministerstwo Zdrowia tłumaczy decyzję
- Czy dżuma może dotrzeć do Polski? Bakteriolog mówi wprost
- Monika Pikuła zmaga się z chorobą. Aktorka pokazała się bez włosów. "Liczę, że tę walkę wygram"