- Oliwka Brazil mówi, że sława "zepsuła ją psychicznie"
- Artystka ujawnia sytuacje niebezpieczne po koncertach i doświadczenia hejtu
- Wstrząsające wyznania o braku kontaktu z ojcem i emocjonalnej traumie rodzinnej
Oliwka Brazil o prawdziwej cenie sukcesu
Choć dla wielu osób jej kariera może wyglądać jak spełnienie marzeń, sama Oliwka Brazil nie ma wątpliwości, że popularność przyszła wraz z bardzo wysoką ceną. Artystka przyznaje, że jako nastolatka nie była przygotowana na tempo zmian, które nagle pojawiły się w jej życiu.
- Na początku w ogóle nie zastanawiałam się nad tym i nie sądziłam, że tak mocno to wszystko mnie zepsuje psychicznie i zepsuje trochę jako człowieka. To moje zepsucie było owocem tego, że w tak młodym wieku przyszła mi ta kariera, pieniądze i cały szał na mnie. Więc moja odpowiedź, jaka była cena tego, żeby stać się Oliwką Brazil, to zdrowie psychiczne - mówi artystka.
Raperka nie ukrywa, że od początku musiała mierzyć się z ocenianiem, wyśmiewaniem i komentarzami dotyczącymi jej wyglądu. - W Polsce dziewiętnastoletnia, wulgarna dziewczyna, która nie wpisuje się w kanon piękna mężczyzn, bo jest plus size. Taki był całokształt tego wszystkiego - przyznaje.
Oliwka Brazil o siostrze, która doświadczyła hejtu
Popularność Oliwki odbiła się również na jej najbliższych. Jak opowiada, jej młodsza siostra była prześladowana w szkole tylko dlatego, że jest członkiem jej rodziny.
- Moja siostra była prześladowana w szkole. Z mojego powodu - wspomina.
Kiedy dowiedziała się o sytuacji, postanowiła osobiście pojawić się w placówce i skonfrontować się z prześladowcami siostry. Najbardziej zaskoczyło ją jednak to, co wydarzyło się później.
- Zaczęłam im tłumaczyć, że to, że ja robię muzykę, nie znaczy, że moja siostra jest częścią tego świata. Jeżeli nie lubicie mojej muzyki, nie słuchajcie jej, ale moja siostra nie ma z tym nic wspólnego i nie powinna za to dostawać ani być hejtowana - relacjonowała.
Rozmowa przyniosła nieoczekiwany efekt. - Po tygodniu dostałam wiadomości od tych chłopaków. Pisali, że stanęli w obronie innych osób i że czują się z tym świetnie. Marcelina powiedziała mi później, że już nigdy nie miała żadnej przykrej sytuacji i że nagle wszyscy zaczęli się bronić nawzajem - skwitowała raperka.
Oliwka Brazil o nadużyciach ze strony fanów
Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy #BezCukru z Oskarem Netkowskim były wspomnienia związane z koncertami i zachowaniem części fanów. Oliwka przyznaje, że wielokrotnie dochodziło do sytuacji, które wywoływały w niej strach.
- Były wielokrotnie takie sytuacje, gdzie facet podchodził po zdjęcie i pytał, czy może mnie przytulić albo pocałować. Mówiłam, że nie, że wolałabym nie. Miałam scenariusze, że ktoś wbije mi nóż albo obleje mnie kwasem. Po prostu robili to na siłę. Łapali mnie, macali, dawali buziaka i uciekali - powiedziała Oliwka Brazil.
Najtrudniejsze było dla niej poczucie bezradności. - Musiałam zrobić zdjęcie z fanami, a potem przepłakać się w pokoju hotelowym, że znowu ktoś zrobił coś wbrew mnie - wyznała.
Oliwka Brazil o relacjach z rodziną
Oliwka przyznaje, że od początku mogła liczyć na wsparcie najbliższych, a szczególne miejsce zajmuje w jej życiu babcia. - Mój pierwszy teledysk "Oh Daddy" babcia oglądała na wyciszeniu. Oglądała sam teledysk bez piosenki. Później natomiast powiedziała: "świetnie rapujesz. Trochę za brzydko i przeklinasz, ale świetnie rapujesz" - relacjonowała artystka.
Dziś, jak opowiada raperka, babcia nauczyła się korzystać z TikToka i regularnie udostępnia materiały związane z jej działalnością.
Oliwka Brazil o relacji z ojcem
Najwięcej emocji wzbudził jednak temat ojca. Oliwka nie ukrywa, że przez całe życie brakowało jej tej relacji. Jak wspomina, sama podjęła próbę znalezienia z nim porozumienia.
- Nie mam żadnego kontaktu z tatą. Nigdy w życiu nie rozmawiałam z nim poza sprawą sądową. Raz do niego zadzwoniłam, bo wysłał kolejne pismo z sądu. Powiedziałam: "jestem twoją córką, czy możemy przestać?". Odpowiedział: "Pani Oliwio, proszę do mnie nie dzwonić" - powiedziała Oliwka.
Artystka przyznaje, że mimo wszystko temat nadal jest dla niej niezwykle bolesny. - To łamie człowieka. Bardzo cierpię przez to, że nie znam mojego ojca i nie wiem, jaki jest. Pamiętam, że koleżanki jechały z ojcami na ryby, nad wodę, na wakacje. Ja zastanawiałam się, jakie to jest uczucie mieć tatę. Ja nawet nie wiem, co on lubi jeść. Nie wiem, jaki jest jego ulubiony kolor. Nie wiem, czy ma żonę. Nie wiem, czy ma dzieci. Nie wiem nawet, czy żyje. Nie wiem nic o tym człowieku - podsumowała.
Jakby tego było mało, relacje między nimi od lat toczą się również na sali sądowej. Oliwka twierdzi, że ojciec bardzo dokładnie śledził jej działalność. - Na sprawie sądowej zebrał przeciwko mnie tysiące dowodów. Z każdą piosenką, z każdym tekstem. (...) Napisał, że jestem sławna na cały świat i że zarabiam nie tylko w złotówkach, ale też w dolarach i euro. Ja mówię: "chciałabym" - zwierzyła się raperka.
Oliwka Brazil zniknęła z show-biznesu
Artystka wróciła również do okresu, w którym niemal całkowicie wycofała się z działalności muzycznej. - Byłam chora na umyśle trochę po prostu. Moje ciało było chore. Byłam zagubiona. Nie wiedziałam, co chcę robić. Miałam same demony w głowie. Nie wiedziałam, czy chcę robić dalej to samo, czy może pójść w zupełnie inną stronę - powiedziała.
- Dostawałam wiadomości od fanów: "Gdzie jest Oliwka?", "Wszystko dobrze?", "Martwimy się o ciebie", "Nie możemy doczekać się kolejnej piosenki". Mój fanbase cały czas na mnie czekał. Myślę, że właśnie oni byli moim antidotum - dodała.
Oliwka Brazil i kariera w filmie
Choć muzyka pozostaje dla niej najważniejsza, Oliwka nie ukrywa, że chciałaby spróbować sił również na dużym ekranie. - Moim marzeniem jest zagrać w jakimś polskim filmie. Burdel mamę albo gangsterkę. Myślę, że totalnie odnalazłabym się w takiej roli - wyznała.
- Muza jest moim największym marzeniem, które cały czas spełniam i szlifuję. Mam nadzieję, że za kilka lat zobaczycie mnie po prostu w kinach - dodała.
Pierwszą część wywiadu obejrzysz tutaj:
#BezCukru z Oskarem Netkowskim
Zobacz także:
- Joanna Przetakiewicz, jakiej nie znaliście. "Często mi się to zdarza"
- Muniek Staszczyk wyznaje: "Zdarza mi się płakać"
- Viki Gabor o krzywdzących opiniach na swój temat. "Mówią, że mam napompowane usta i nie robię szkoły"