- Jeden z kierowców, który miał zabrać uczniów warszawskiej podstawówki do Zakopanego był pijany.
- Policja poinformowała, że mężczyzna miał 0,8 promila alkoholu we krwi.
- Kierowcy zostali przebadani na prośbę rodziców.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Pijany kierowca autokaru
Na Kontakt24 dziennikarze serwisu tvn24.pl otrzymali informację o nietrzeźwym kierowcy autokaru. Mężczyzna miał zawiść uczniów z jednej z warszawskich podstawówek do Zakopanego. Jak przekazał czytelnik, do zdarzenia doszło we wtorek. 6 stycznia, w godzinach porannych po tym, jak rodzice uczniów poprosili o przeprowadzenie kontroli trzeźwości kierowców.
- Jeden z kierowców jej nie przeszedł, po półtorej godziny przyjechał inny, aby go zastąpić - opisał czytelnik Kontaktu24.
Jeden z kierowców pijany
O szczegóły zdarzenia dziennikarze tvn24.pl zapytali policję. Jak poinformował ich sierżant sztabowy Paweł Chmura z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, wycieczka szkolna miała wyruszyć do Zakopanego dwoma autokarami o godzinie 7.30. Policjanci przebadali kierowców na zawartość alkoholu.
- Badanie 48-letniego kierującego wykazało około 0,8 promila w wydychanym powietrzu - powiedział sierżant sztabowy Chmura.
Więcej na ten temat można przeczytać na stronie tvn24.pl.
Zobacz także:
- Uwaga turyści. Niedźwiedź na popularnym szlaku w Tatrach. "Nie ryzykujcie!"
- Nie żyje aktorka znana ze "Strasznego filmu". Odeszła niespodziewanie
- Uwaga rodzice. GIS informuje o wycofaniu produktów dla niemowląt