Rodzina Pospieszalskich
Pospieszalscy od lat są obecni w polskiej kulturze. Wielu członków rodu jest związanych z muzyką. Ich wyjątkowa historia została opowiedziana w książce "Pospieszalscy. Rodzina" autorstwa Marcela Woźniaka. To opowieść o dziewiątce rodzeństwa wychowanego w domu pełnym książek, instrumentów i ludzi.
- Jest nas dużo więcej. Ja jestem dziewiąty z rodzeństwa, najmłodszy. Marcin jest ósmy, Karol szósty, a Janek trzeci. Dlaczego o nich wspominam? Dlatego że my jesteśmy czynnie działającymi muzykami na scenie jazzowej i nie tylko. Natomiast jest nas dużo więcej, połowa mieszka za granicą. Utwór, który zagramy dzisiaj, dedykujemy naszemu rodzeństwu i naszej rodzinie, która wyjechała lata temu w poszukiwaniu lepszego życia - powiedział Mateusz Pospieszalski.
Dlaczego rodzina Pospieszalskich zdecydowała się opowiedzieć o swoich losach na kartach książki?
- Powód był bardzo prosty, dlatego że już widać, że już się wszyscy mylą, kto jest kto. My tutaj wszyscy jesteśmy działającym zawodowo muzycznym klanem. W związku z tym postanowiliśmy się wytłumaczyć z tego, kto jest kim. Wszyscy nagrywamy swoje autorskie płyty. (...) W związku z tym mamy całą bibliotekę muzyczną i ludzie po koncertach przychodzą i mówią: "Pomimo tego przedstawienia, które mieliście na scenie, my się właściwie mylimy i nie wiemy, kto jest kto". Oprócz tego, co powiedziałem, jest jeszcze publicystyka, która ma duży wpływ na to, co dzieje w kraju. Niestety przechodzą na nas pewne światopoglądowe narracje, które można byłoby medialnie do nas przypisać, a tak nie jest. Każdy z nas ma swoje zdanie, każdy z nas myśli o czymś innym - podkreślił Mateusz.
- My jesteśmy po prostu totalnie inni, jesteśmy indywidualnymi jednostkami, a bardzo często wszyscy są podpisywani pod jeden nurt - dodała Paulina Pospieszalska.
Pospieszalscy - ta rodzina ma muzykę we krwi
Rodzina jest naprawdę duża i wielopokoleniowa, więc zebranie wszystkich ważnych historii do książki nie było łatwe.
- Marcel Woźniak dzwonił do nas wszystkich, przeprowadzał wywiady z nami. Rozmawiał bardzo długo i dogłębnie z każdym z nas - przyznała Paulina.
- Dotarł też do archiwistki rodzinnej Oli Paradowskiej. Ona prowadzi sprawy rodzinne, jest z tym zawodowo związana. Historia naszej rodziny jest na tyle bogata, że zapraszamy do czytania książki, bo jest z wielu stron naprawdę zaskakująca - podkreśliła Natalia.
Całą rozmowę można znaleźć w materiale wideo.
Na koniec naszego programu Pospieszalscy wystąpili na naszej scenie i zaprezentowali utwór "Najcieplejsze święta". Zobacz wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Aktorzy, którzy śpiewają. "To jest jak sport - kształtuje charakter"
- Czesław Mozil zabrał nas na swój wyjątkowy koncert. "Czuję się bardzo spełniony"
- Ania Karwan szykuje kolejną płytę. Na naszej scenie zaśpiewała nowy singiel