Energetyczne wejście w Nowy Rok. Perkusista gwiazd nauczył prowadzących kilku prostych sztuczek

Paweł "Pawcio" Świderski, znany w sieci jako Pawciodrums, to utalentowany perkusista młodego pokolenia. Artysta gra obecnie z takimi piosenkarkami, jak Lanberry i KAEYRA, a także tworzy muzykę ze swoim bratem w zespole BRAT. W piątkowym wydaniu Dzień Dobry TVN pokazał prowadzącym kilka sztuczek związanych z grą na perkusji. Jak im poszło?
Artykuł w skrócie:
  • Paweł "Pawcio" Świderski współpracuje na co dzień ze słynnymi artystkami. Wcześniej grał w składach Roxie Węgiel i Viki Gabor, a w 2023 r. reprezentował Polskę na prestiżowym Silesia Drum Festival.
  • Muzyk buduje także ogromną społeczność online - jego TikTok śledzi już ponad 150 tys. osób, a Instagram - ponad 40 tys. odbiorców.
  • W piątkowym wydaniu Dzień Dobry TVN pod jego czujnym okiem gry na perkusji uczyli się Sandra Hajduk-Popińska i Marcin Prokop. Sprawdź, jak prowadzący poradzili sobie z muzycznym wyzwaniem.

Perkusista gwiazd szkolił prowadzących Dzień Dobry TVN

Goszcząc w piątek w Dzień Dobry TVN, Paweł "Pawcio" Świderski pokazał prowadzącym kilka perkusyjnych sztuczek.

- Wiem, że jesteście fanami muzyki rockowej, to pójdziemy w klasyczny rytm "We Will Rock You". Mamy tutaj dwa uderzenia stopą i uderzenie dwoma rękami - poinstruował, przedstawiając Sandrze i Marcinowi, w jaki sposób powinni uderzać w talerze.

Muzyk zdradził też, jak wydobyć słynny dźwięk wieńczący żart.

- Szybkie "Ba dum tss", każdy to zna. Mamy uderzenie w werbel, drugie tu i trzecie w crasha (jeden z podstawowych talerzy w zestawie perkusyjnym - red.) ze stopą - wyjaśnił Paweł Świderski.

Następnie przyszła pora na żart Sandry Hajduk-Popińskiej.

- Przyszła baba do lekarza i powiedziała, że połyka gluty. Okazało się, że są nieszkodliwe - powiedziała prowadząca Dzień Dobry TVN.

- O, akurat to prawda, Sandra przeczytała to w Wikipedii. Bardzo dobry żart, uwaga, puentujemy - skomentował Marcin Prokop, z powodzeniem odtwarzając dźwięk, który zaprezentował wcześniej Paweł "Pawcio" Świderski.

Jak zaczęła się przygoda Pawła Świderskiego z grą na perkusji?

- Mój tata gał na bębnach i przez to od małego podchodziłem do zestawu, próbowałem grać pierwsze rytmy i później już poszło - przyznał muzyk.

Gość Dzień Dobry TVN wyjaśnił też, co jest najtrudniejsze w graniu na perkusji.

- Myślę, że to jest problem na początku, że każda noga gra coś innego, ale później to wszystko się lepi w całość. Co jest najtrudniejsze w instrumencie, to, myślę, że jak w każdym, poświęcenie ogromu czasu i ćwiczenie tych trudnych, ciężkich rzeczy, które nas rozwijają - zaznaczył.

Czy Paweł "Pawcio" Świderski potrafi odtworzyć na bębnach każdy utwór?

- Ciężko jest mi tak zadeklarować, ale myślę, że nie, bo jest wiele utworów, których nie da się zagrać za "pstryknięciem palcem". Owszem, jest coś takiego, że można dany utwór w miarę szybko złapać, bo mamy pewne schematy, ale niektóre są tak skomplikowane i ciężkie, że trzeba nad nimi przesiedzieć - podsumował.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: