Styl Życia

Aplikacja, która ma uzmysłowić, że toalety publiczne cały czas są potrzebne

Dzień Dobry TVN

Styl Życia

Aplikacja, która ma uzmysłowić, że toalety publiczne cały czas są potrzebne

Dzień Dobry TVN

Wszystko zaczęło się od aplikacji, która miała na wzór popularnej strony do wynajmu mieszkań, udostępniać potrzebującym prywatne toalety. Prowokacja, czy pomysł na rozwiązanie problemu? 

Aplikacja numer jeden do numeru jeden i dwa

Toalety są nieodzownym elementem naszego życia. Problem pojawia się jednak wtedy, kiedy ich nie ma. Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze stworzyło aplikację Air Poo and Pee , w skrócie AirPnP.

To jest taka aplikacja, która pozwoli nam zaspokoić nasze takie naprawdę podstawowe potrzeby, czyli skorzystać z toalety niezależnie od tego gdzie się akurat jest

- tłumaczy Jan Mencwel z ruchu miejskiego.

Jej funkcjonowanie jest bardzo proste. Osoby prywatne udostępniają swoje toalety. W aplikacji widzimy lokalizację i umawiamy się na wizytę. Przychodzimy do czyjegoś domu i korzystamy z ubikacji, po czym opuszczamy mieszkanie i tak nasza znajomość się kończy. Brzmi jak żart? Bo nim jest. Ale śmieszny nie jest problem braku dostatecznej ilości toalet publicznych.

Toalety publiczne cały czas są potrzebne i to miedzy innymi chcieliśmy powiedzieć naszą akcją. Po pierwsze toaleta publiczna wiadomo, że jest dostępna, a do restauracji musimy się zastanowić, czy na pewno można, czy nie trzeba czegoś zamówić

- dodaje.

Toalety publiczne w Warszawie

Nasz reporter, Bartek Dajnowski sprawdził, czy rzeczywiście w Warszawie brakuje toalet publicznych. Jak się okazuje, Kabaty, Wilanów i Białołęka to dzielnice, w których albo toalet publicznych nie ma wcale, albo jest ich kilka na kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Jeżeli się do nich wybieracie, miejcie to na uwadze.

Oczywiście zawsze znajdzie się miejsce, gdzie będzie tej toalety brakowało, ale pamiętajmy, że ta liczba tych toalet wynosi w Warszawie czterysta. Zawsze znajdzie się osoba, która być może będzie narzekała, że jest to zbyt mała liczba. Możemy się pochwalić w Warszawie też toaletami w pełni automatycznymi. Ale one też są drogie. Pytanie, czy w stanie epidemii jest teraz czas na to, żeby budować kolejne drogie toalety

- odpowiada Karolina Gałecka, rzecznik prasowy urzędu m.st. Warszawy.

Zobacz też:

Brudne dłonie przyczyną wielu chorób. Jak prawidłowo myć ręce?

Toaleta miejska. Sztuka przez duże "S"

2,5-metrowy apartament w Krakowie! Filip Chajzer sprawdził, jak się w nim mieszka

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Reporter: Bartek Dajnowski
Co sądzisz o tym artykule?
77
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0