Sport i fitness

Burzliwe życie legendy skoków narciarskich. "Każde dziecko chciało być Mattim Nykanenem"

Sport i fitness

Autor:
Daria
Pacańska
Reporter:
Szymon Brózda
Adam Małysz o Mattim Nykanenie
Dzień Dobry TVNAdam Małysz o Mattim Nykanenie

Matti Nykanen to najbardziej utytułowany zawodnik w historii skoków narciarskich. Przekraczał granice nie tylko na skoczni, ale także i w życiu prywatnym. W Polsce właśnie ukazała się biografia skoczka wszech czasów. Jak wspomina go Adam Małysz?

Matti Nykanen - zdolny skandalista

Matti Nykanen odnosił nieprawdopodobne sukcesy w skokach narciarskich. Był wielokrotnym medalistą igrzysk olimpijskich oraz mistrzostw świata. Ludzie go uwielbiali.

- Każdy go podziwiał. Każde dziecko chciało być Mattim Nykanenem. Wszędzie było go pełno - powiedział Jussi Niemi, gitarzysta, autor biografii "Matti Nykanen. Życie to bal".

Miał liczne rodzeństwo. Już jako chłopiec wykazywał różne zaburzenia emocjonalne. W dorosłym życiu zostały one zdiagnozowane jako spektrum ADHD.

- Był Matti i był Nykanen. Jeden i drugi byli bardzo delikatnymi ludźmi, natomiast Nykanen był zdecydowanie inny. Pełen obaw, pełen strachu przed ludźmi - wspominał Marko Lempinen, dziennikarz, kolejny autor biografii skoczka. - Miał różne pomysły w szkole. Potrafił rozebrać się do naga i biegać po boisku szkolnym, aby pokazać chłopakom, że jest odważny - dodał.

Wyprawy w góry

“Życie za szczyt” Racheli Berkowskiej
“Życie za szczyt” Racheli Berkowskiej Dzień Dobry TVN
wideo 2/3

Matti Nykanen - utytułowany skoczek

Matti Nykanen był bardzo drobnej postury, a na ulicy pozycję mieli chłopcy krępej budowy. Matti zastanawiał się, jak może się wyróżnić i okazało się, że jest bardzo odważny. Dlatego został skoczkiem. Już w wieku 18 lat był mistrzem świata. Czterokrotnie zdobył mistrzostwo olimpijskie.

- Matti w powietrzu wyglądał jak anioł, był ślicznym chłopcem. Blondyn, drobnej postury, marzenie każdej matki na zięcia - powiedział Jussi Niemi.

Po pierwszych sukcesach pojawiły się problemy z alkoholem. Wielokrotnie skakał na kacu po piciu do rana. Pomimo to wygrywał.

- Był w stanie włamać się do kiosku, obrabować sklep i uciec z piwem i papierosami - opowiadał Marko Lempinen.

W 1991 roku zakończył karierę skoczka. Jedna z wytwórni zaproponowała mu nagranie własnej płyty. Był muzykalny, ale nie potrafił śpiewać, dlatego miał rapować i recytować teksty, które były o jego życiu. Uzależnienie od alkoholu wyzwalało w nim agresję, siedział w więzieniu za ataki z nożem na ludzi.

Był żonaty sześć razy. Jego związki były burzliwe, szczególnie czwarte małżeństwo. Wzajemnie oskarżali się o przemoc, oboje byli uzależnieni od alkoholu.

- Alkohol zniszczył Mattiemu zdrowie. W jego organizmie doszło do ciężkiego zapalenia trzustki, odczuwał wielki ból, ale milczał i nie chciał na ten temat rozmawiać - podkreślił Lempinen.

Trzy dni przed śmiercią zagrał swój ostatni koncert. Wystąpił wówczas w szaliku z napisem "Polska". Zmarł w wieku 55 lat na zapalenie trzustki i płuc.

Zobacz także:

Autor:Daria Pacańska

Reporter: Szymon Brózda

Źródło zdjęcia głównego: matti bj/Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości