Sport i fitness

Uporem wytańczył sobie drogę do szczęścia. "Nie pozwoliłem, żeby czyjeś słowa mnie zdołowały"

Sport i fitness

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Reporter:
Michał Malinowski
 Uporem wytańczył sobie drogę do szczęścia
Uporem wytańczył sobie drogę do szczęściaDzień Dobry TVN
wideo 2/10

Erik Cavanaugh, mimo że jego wygląd mocno kłóci się z wyobrażeniem, które większość z nas ma na temat tancerzy, realizuje swoje marzenia. Jak zaczęła się jego przygoda? Jak na jego taniec reagują ludzie? Dowiecie się tego z naszego materiału.

Erik Cavanaugh o miłości do tańca

Erik Cavanaugh jest tancerzem. Mężczyzna pierwsze swoje taneczne wideo wrzucił do sieci w 2015-2016 roku, jednak wtedy nikt nie zwrócił na niego większej uwagi. - Kilka miesięcy później udostępniłem je na stronie Świat Tańca i wtedy stało się viralem. W ciągu jednej nocy obejrzano je 11 milionów razy. Nigdy się tego nie spodziewałem. Nie szukałem w ten sposób sławy - mówił Erik.

Mężczyzna dodał, że zaczęły docierać do niego krytyczne, a wręcz hejterskie komentarze. - Mocno je przeżyłem. Zraniły mnie. Na szczęście udało mi się być ponad to. Nie pozwoliłem, żeby czyjeś słowa mnie zdołowały i powstrzymały przed realizacją marzeń - mówił tancerz.

Erik tańcem zainteresował się po obejrzeniu czwartej edycji programu "You Can Dance". Jak przyznał, od tamtej pory nie mógł sobie wyobrazić życia bez tańca. - Przeszedłem długą drogę z różnymi nauczycielami. Często słyszałem, że taniec nie jest dla mnie ze względu na moje ciało. Tancerze muszą być szczupli, wręcz chudzi. Muszą mieć ciała, które stają nam przed oczami, gdy myślimy o tancerzach, nie mogą być mojego rozmiaru - dodał.

Mężczyzna w rozmowie z naszym reporterem przyznał, że chodzi na siłownie, uważa na to, co je, ale dieta i aktywność na każdego działają inaczej. - Każdy ma przecież inny metabolizm, inny zestaw genów, który decyduje o tempie wzrostu lub utraty wagi. Przechodziłem przez te wszystkie zawirowania i ludzie raczej mnie hamowali. Próbowali przekonać do zainteresowania czymś innym. Nigdy nie miałem za sobą kogoś, kto by wierzył, że osiągnę to, co osiągnąłem - mówił.

Droga do szczęścia

Erik wyznał, że utrzymanie się z samego tańca nie jest łatwe. Mężczyzna zmuszony był wykonywać różne prace, aby móc się utrzymać. - Mija bardzo dużo czasu, zanim ktoś zechce zapłacić za twoją sztukę. Moja pasja stała się sposobem na życie w momencie, gdy mogłem przestać martwić się o zapłatę rachunków i nie potrzebowałem już dodatkowych prac - mówił.

Mężczyzna przyznał, że stara się rozciągać każdego dnia, a studio tańca odwiedza minimum trzy razy w tygodniu. Jeśli z jakiegoś powodu nie może się tam pojawić - ćwiczy w mieszkaniu. Mężczyzna przyznał, że jednym z jego marzeń był udział w "Savage X Fenty Show". - Byłem jednocześnie zaskoczony i zaszczycony, że zostałem wybrany do tego projektu. To bardzo ciałopozytywny pokaz. Uczestniczą w nim bardzo zróżnicowani ludzie. To osiągnięcie miało dla mnie szczególne znaczenie - dodał.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Oleksik

Reporter: Michał Malinowski

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości