Wojna w Ukrainie trwa, ale życie toczy się dalej. "Boję się, że nie wypada organizować wesela"

Czołg, impreza
Trwa wojna w Ukrainie, ale życie toczy się dalej
Źródło: Vitali Kozhar/EyeEm, Morsa Images/Getty Images
Empatia jest pięknym świadectwem człowieczeństwa, z którego w ostatnich tygodniach Polacy świetnie zdają egzamin. Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie wspierają uchodźców mentalnie i materialnie, często przy tym zapominając o własnych potrzebach. Niektórzy jednak mierzą się z wyrzutami sumienia, że zamiast pomagać, zajmują się własnym życiem. Czy to zdrowa dla psychiki postawa? Na to pytanie odpowiedziała nam psycholog i interwentka kryzysowa Olga Czajka.

Wojna w Ukrainie, a na świecie wesela i komunie

Sezon weselny zbliża się wielkimi krokamii. Narzeczeni, choć mają świadomość, że przygotowania do ślubu powinny przebiegać w radosnej atmosferze, odczuwają niepokój związany z wojną w Ukrainie. W tym przypadku nie chodzi jednak o strach o własne bezpieczeństwo i życie sąsiadów zza wschodniej granicy - te emocje są naturalne i towarzyszą w ostatnich tygodniach niemal każdemu. Przyszli małżonkowie obawiają się, że organizowanie zabawy w tak dramatycznych okolicznościach jest po prostu dużym nietaktem, a uśmiech obecnych na imprezie okolicznościowej gości będzie wymuszony.

- Ślub zaplanowany pod koniec kwietnia, ale boję się, że nie wypada organizować wesela. Nawet ja, jako panna młoda, wiem, że nie będę cieszyć się z uroczystości tak, jakbym tego chciała. Mam wyrzuty sumienia nawet wtedy, kiedy idę do restauracji albo do kina, a co dopiero kiedy będę bawić się całą noc. Nie potrafię oderwać myśli od wiadomości chociażby na pięć minut. Co to będzie za impreza? Stypa? - zastanawia się Ewa. - Goście sami dzwonią z zapytaniami, czy zaproszenia są aktualne. Widać, że mają dylemat, czy przyjść i sugerują, że może lepiej przełożyć ceremonię, bo "co powiedzą inni" - dodaje.

Wojna w Ukrainie

Źródło: Dzień Dobry TVN
Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa
Teraz oglądasz
Z planu filmowego prosto na wojnę
Z planu filmowego prosto na wojnę
Teraz oglądasz
Uciekły przed wojną, wciąż walczą o życie
Uciekły przed wojną, wciąż walczą o życie
Teraz oglądasz
Ul. Wołoska 7 – miejsce wsparcia dla uchodźców z Ukrainy
Ul. Wołoska 7 – miejsce wsparcia dla uchodźców z Ukrainy
Teraz oglądasz
Mali wolontariusze dla Ukrainy
Mali wolontariusze dla Ukrainy
Teraz oglądasz
Dziennikarze na froncie w Ukrainie
Dziennikarze na froncie w Ukrainie
Teraz oglądasz
Bądź bezpieczna!
Bądź bezpieczna!
Teraz oglądasz
Wojna w Ukrainie
Wojna w Ukrainie
Teraz oglądasz
Jak pomagać uchodźcom z Ukrainy?
Jak pomagać uchodźcom z Ukrainy?
Teraz oglądasz
Razem z Ukrainą
Razem z Ukrainą
Teraz oglądasz
Wraca na Ukrainę, aby stanąć do walki
Wraca na Ukrainę, aby stanąć do walki
Teraz oglądasz
Wojna rozdzieliła ich z bliskimi
Wojna rozdzieliła ich z bliskimi
Teraz oglądasz
Ukraińska tożsamość a rosyjskie ambicje
Ukraińska tożsamość a rosyjskie ambicje
Teraz oglądasz
Lady Pank dedykuje utwór Ukrainie
Lady Pank dedykuje utwór Ukrainie
Teraz oglądasz
Atak Rosji na Ukrainę
Atak Rosji na Ukrainę
Teraz oglądasz
Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę
Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę
Teraz oglądasz

Z podobną sytuacją mierzą się rodziny, które w najbliższych miesiącach mają świętować chrzciny i komunie dzieci. Stawiamy więc głośno tak często zadawane w myślach pytanie: "Czy wypada?". Odpowiedź jest złożona, ale jednoznaczna: "Tak, wypada". Potwierdzenie znaleźliśmy w słowach psycholog Olgi Czajki.

- Udział w rodzinnej uroczystości, wyjście do kina czy wyjazd na wakacje nie jest wyrazem braku empatii, nie czyni z nas okropnych ludzi, którzy nie zważają na losy innych. Empatia to umiejętność emocjonalnego bycia przy kimś, przy jego emocjach i przeżyciach. Umiejętność przyjęcia i rozumienia cudzej perspektywy - twierdzi ekspertka.

Oczywiście od reguły istnieją wyjątki. W którym momencie dbanie o własny komfort psychiczny wykracza poza granicę dobrego smaku i świadczy o ignorancji oraz obojętności na krzywdę innych ludzi? Nie istnieje żaden konkretny podział. Wszystko zależy od tego, w jakich proporcjach korzystamy z rozrywki, a w jakich współczujemy. Najważniejsze jest to, by zachować umiar i równowagę.

- Gdybyśmy spotkali kogoś, na kim aktualna sytuacja nie robi żadnego wrażenia, jest kompletnie beztroski i odcięty od historii trudnych wydarzeń, a jego życie toczy się od imprezy do imprezy, to owszem – jest to sytuacja martwiąca, pokazująca brak empatii i ludzkiego odruchu. Jednak norma jest taka, że wielu z nas aktywnie angażuje się czy angażowało się w pomoc Ukrainie, wielu z nas się martwi czy przeżywa toczący się konflikt. Bycie empatycznym, wrażliwym na innych człowiekiem nie zakłada sytuacji, w której całkowicie dajemy się pochłonąć ciężarowi przeżyć drugiej strony - tłumaczy w rozmowie z dziendobry.tvn.pl psycholożka.

Wojna w Ukrainie a zdrowie psychiczne Polaków

Niepokój, bezradność, smutek, gniew - niestety te emocje dominują w naszej codzienności bardziej niż dotychczas i nic nie wskazuje na to, by w niedalekiej przyszłości miało się to zmienić. Pandemia i atak Rosji na Ukrainę spotęgowały wzrost liczby ataków paniki nie tylko wśród osób, które od dawna borykały się z zaburzeniami lękowymi. Problem dotknął także tych, którzy do tej pory mogli cieszyć się świetnym zdrowiem psychicznym. Olga Czajka, jako interwent kryzysowy, zaleca, by przekuć bezsilność w działanie, ale jednocześnie słuchać potrzeb własnego organizmu i nie nadwyrężać go zbyt silnymi bodźcami.

- Jednym ze sposobów poradzenia sobie z tym stanem jest działanie, co zresztą odzwierciedliło się w postawie naszego narodu, który z dniem 24 lutego nieprawdopodobnie zmobilizował się do niesienia pomocy, zamieniając bezradność na czyny. (...) Problem pojawia się wtedy, kiedy pomagając innym, zapominamy o sobie. Żeby móc pomagać, trzeba być w pełni sił do niesienia tej pomocy. Zadbać o siebie i swój fizyczny, i psychiczny akumulator - wyjaśnia specjalistka.

Wojna w Ukrainie trwa już niemalże miesiąc, a w nas zaczyna pojawiać się moralny czy społeczny dylemat polegający na tym, czy mamy prawo do życia w obliczu wojny, która toczy się „za ścianą”. I choć nie ma jednej poprawnej i uniwersalnej odpowiedzi, to istotnie ważna jest równowaga i rozwaga. W naszych umysłach musi powstać sojusz, który pogodzi te dwa, na pozór sprzeczne ze sobą stany: bycia przy innych i bycia przy sobie.
Olga Czajka

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Czytaj także: