Depresja czy bunt - jak pomóc własnemu dziecku? "To sygnał, którego nie wolno zostawić"

Jak odróżnić bunt od depresji u nastolatka?
Źródło: Dzień Dobry TVN
23 lutego obchodzimy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Wielu rodziców myli bunt nastolatka z tą właśnie chorobą. W Dzień Dobry TVN rozmawialiśmy o tym, jak je rozróżnić i jak pomóc dziecku w tej sytuacji.

Bunt a depresja - jak je rozróżnić?

Jak przekonywała psycholożka goszcząca w naszym programie, bunt jest bardzo często uwarunkowany fizjologicznie, przez determinujące go zmiany w mózgu. Człowiek młody nie zawsze jest w stanie kontrolować swoje emocje i przewidzieć swoje reakcje. Przez to popada w zachowania ryzykowne, buntując się przeciwko zasadom i normom. Depresja natomiast to zespół objawów, który dotyka nie tylko naszego zachowania, emocji i sfery poznawczej, ale też naszego ciała. Depresja zdecydowanie nie jest pożądanym stanem. Natomiast bunt z psychologicznego punktu widzenia może być tak postrzegany, bo pomaga młodemu człowiekowi odseparować się od rodziny pochodzenia i kiedyś, w przyszłości, stworzyć stabilny związek.   

- Bunt to etap rozwojowy, przez który musi przejść każdy z nas. To potrzebny czas, aby układ nerwowy dojrzał. To, co widzimy, czyli trudne zachowania, wynikają z neurobiologii mózgu i zmian hormonalnych. Dzieje się przekraczanie granic, szukanie autonomii, zachowania, które postrzegane są jako łamanie zasad. Musimy pamiętać, że dzieci są bardzo różne i to, w jakim natężeniu ten bunt będzie się przejawiał, zależy od danego dziecka - zauważyła Joanna Sass-Gust – psycholog dzieci i młodzieży, Fundacja Słonie na Balkonie.

- Depresja to poważne zaburzenie nastroju. Często choroba, jeśli ma postać nawracającą i mówimy o niej wtedy, gdy spełnione są pewne kryteria diagnostyczne. W depresji pojawia się zaburzenie w różnych obszarach - to są emocje - smutek, lęk, czy przygnębienie. To, na co musimy zwrócić uwagę, to zmiany nastroju. Człowiek, który przychodzi bunt, miewa gorsze i lepsze momenty. W depresji jest więcej tych gorszych chwil. Mamy wrażenie, że dziecko nie czerpie przyjemności z rzeczy, które wcześnie potrafiło robić. Może pojawić się problem ze snem - dodała.

Jak buntują się dzieci?

Agnieszka Stefaniuk jest couchem i mamą siódemki dzieci. Jej doświadcznenie, nie tylko zawodowe, pozwala spojrzeć szerzej na bunt, który przejawiają dzieci i młodzież.

- Jako rodzice powinniśmy zdefiniować zdrowie psychiczne naszych dzieci. Myślimy o nim jako o zadowolonych dzieciach. A zdrowie psychiczne to adekwatne reagowanie emocjonalne na sytuacje w życiu. Nasze dzieci tęsknią za kolegami, z którymi byli w szkole, albo złoszczą się, że wyrośli z ulubionych butów. Oczami rodziców to żaden problem, ale dla dzieci to duża sprawa - mówiła Agnieszka Stefaniuk – mama siódemki dzieci.

- U mnie w domu zobaczenie tego, że zasłuchuje się w smutną muzykę, a nie wesołą i zaczął się cieszyć życiem, to było coś, co musiałam zaakceptować. (...) Dzieci, które są smutne albo sfrustrowane, marudzą na coś z zewnątrz, to normalne. Dzieci, które są niezadowolone z powodów, które są w nich - mówią o sobie źle i temu towarzyszy ciągłu smutek, to sygnał, którego nie wolno zostawić - podsumowała.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor: Oskar Netkowski

Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News

podziel się:

Pozostałe wiadomości