Zdrowie

Wysyp "latających kleszczy" w Polsce. Czy są groźne?

Zdrowie

Autor:
Berenika
Olesińska
Latające kleszcze w Polsce?
Latające kleszcze w Polsce?Dzień Dobry TVN
wideo 2/6

Od kilku dni media w Polsce informują o pladze "latających kleszczy". Czy zgodnie z nazwą wspomniany gatunek owada ma związek z tradycyjnymi kleszczami? Wszelkie wątpliwości na ten temat rozwiał w studiu Dzień Dobry TVN dr n. med. Piotr Kajfasz.

"Latające kleszcze" - co to? Czy są groźne?

Kleszcze nie potrafią latać. Są to pajęczaki z grupy roztoczy, które wędrują i wbrew panującym powszechnie przekonaniom wcale nie spadają z drzew. Przemieszczają się drogą lądową w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do wkłucia. Na ciele człowieka chętnie zagnieżdżają się w okolicach pach, uszu, kolan i pachwin.

- Jak przechodzimy np. łąką, to zaczepiają się o but, spodnie (...) i wędrują do góry. Szukają ciepłego schronienia, gdzie będą się mogły wkłuć, i napić się naszej krwi - tłumaczy w studiu Dzień Dobry TVN lekarz chorób zakaźnych i internista dr n. med. Piotr Kajfasz.

"Latający kleszcz" to potoczna nazwa owada, który jedynie wizualnie przypomina popularnego pajęczaka. Oficjalna nazwa brzmi strzyżak jeleni. Gatunek ten atakuje gromadnie, a jego ukąszenie zazwyczaj kończy się wyłącznie ewentualnymi reakcjami alergicznymi.

- One żerują przede wszystkim na zwierzynie płowej, czyli sarnach, jeleniach. Człowiek jest przypadkowy - uspokaja specjalista.

Mapa zakażonych kleszczy w Polsce

Aktywność kleszczy w Polsce przypada na osiem miesięcy, w których temperatura powietrza jest wyższa niż w pozostałych. Niebezpieczne pajęczaki żerują od marca aż do początków listopada. Przenoszące choroby jednostki występują w całym kraju, ale w niektórych regionach jest ich znacznie więcej. Wysoki odsetek zakażonych kleszczy odnotowano szczególnie na Warmii, Mazurach, Podlasiu i w okolicach Kotliny Kłodzkiej.

Borelioza oraz zapalenie opon i mózgu - leczenie, profilaktyka

Dr n. med. Piotr Kajfasz uświadamia, że kleszcze przenoszą wiele chorób, jednak do najbardziej popularnych w Polsce należą dwie z nich: borelioza oraz kleszczowe zapalenie opon i mózgu.

- Jeżeli chodzi o boreliozę, to faktycznie, jeżeli uda nam się wyjąć wcześnie kleszcza, do 24 godzin, to jest szansa, że nie przekaże bakterii borrelia, czyli nie dojdzie do zakażenia - przekonuje lekarz chorób zakaźnych.

W przypadku zapalenia opon i mózgu sytuacja jest o wiele bardziej poważna. Pacjenci z tą chorobą muszą przebywać w szpitalu i są objęci wyłącznie leczeniem objawowym, ponieważ medycy nie dysponują lekiem zwalczającym problem całościowo. Tutaj szczególną wagę przywiązuje się więc do profilaktyki, czyli do szczepień.

- Samo ukłucie już jest wprowadzeniem razem ze śliną wirusa. (...) Możemy się zaszczepić. Są dwa preparaty na polskim rynku, oba skuteczne. Szczepić już można dzieci po ukończeniu pierwszego roku życia. Szczepienie podstawowe to są trzy dawki. Już po dwóch dawkach mamy po dwóch tygodniach odporność, natomiast trzecia dawka przedłuża odporność na 3-5 lat. Potem raz na 5 lat dawka przypominająca i jesteśmy zabezpieczeni - wyjaśnia w studiu Dzień Dobry TVN specjalista.

Czy kleszcze mają naturalnego wroga? Jeżeli tak, to czy możemy liczyć na jego aktywność w Polsce? Tego dowiesz się z naszego materiału wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz na platformie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Berenika Olesińska

Źródło zdjęcia głównego: Jerzy Dudek/East News

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości