Krzysztof Ratajski i gra w darta
Krzysztof Ratajski to najbardziej utytułowany polski zawodnik darta. Przeszedł drogę od lokalnych turniejów po mecze transmitowane w całej Europie. Bez wątpienia to dzięki niemu ta dyscyplina znów zagościła w mediach sportowych i na ustach kibiców.
- Cieszę się, że dart robi się coraz bardziej popularny w Polsce. Teraz ta popularność jeszcze wzrosła. (...) Widzę, że mocno się rozwija. Powstaje dużo miejsc, gdzie można pograć. Dużo turniejów, frekwencja jest świetna. Tak że coraz lepiej to wygląda w Polsce - stwierdził Ratajski.
Dart przez wiele lat kojarzył się z grą rozrywkową, jednak obecnie jest sportem wymagającym precyzji i zręczności.
- Ten sport faktycznie wywodzi się z barów. Tak to się wszystko zaczęło, ale teraz to jest już naprawdę nowy sport. Wyżyć z tego na pewno można. Nagrody są, tak jak w ostatnich mistrzostwach, już rekordowe. Za wygranie mistrzostw był milion funtów, więc to już są poważne pieniądze. Federacja to wszystko bardzo mocno promuje, rozwija. Turniejów jest bardzo dużo w ciągu roku. Telewizyjnych dużych jest kilka, natomiast tych mniejszych jest już kilkadziesiąt - przyznał darter.
Gra w darta - co warto o niej wiedzieć?
Krzysztof Ratajski podkreślił, że warto regularnie uprawiać aktywność fizyczną, by osiągać dobre wyniki w darcie.
- Jak ktoś nie trenuje i nagle porzuca do tarczy godzinę czy dwie, to te zakwasy faktycznie mogą być - wskazał ekspert i przyznał, że sam ćwiczy z hantlami, żeby nie wypaść z formy.
Teraz Ratajski trenuje swoją celność przy pomocy profesjonalnego sprzętu, ale jak przyznał, sam przed laty zaczynał od najprostszych tarcz, które być może wielu z nas ma gdzieś w domu.
- Tata mi kupił taką tarczę, skądś ją przywiózł. I godzinami graliśmy z kolegami - wspominał.
Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Od 130 kg do sportowej pasji. Przemiana Barda Kowalskiego
- Julia Szeremeta została mistrzynią Europy w boksie. Czym zaskoczy w nadchodzącym roku?
- Miał nie chodzić, a został mistrzem świata. "Wiedziałem, że będę cierpieć"
Autor: Justyna Piąsta
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News