- Tomasz Strony to mistrz świata w street workoucie.
- Nim sportowiec zaczął odnosić pierwsze sukcesy, musiał przejść operację, która zakończyła się wstawieniem mu protezy biodra.
- Kto najbardziej wspierał go w rozwoju kariery?
Życie Tomasza Strojnego wisiało na włosku
Jak zdradził Tomasz Strojny, poważnego wypadku doznał już jako 3-letni chłopiec.
- Zostałem przygnieciony przez przód od widlaka. Skakałem po paletach i to się na mnie zsunęło, tylko tyle pamiętam. Z czasem, jak przestałem rosnąć, zaczęły pojawiać się bardzo duże komplikacje - wyjawił.
Sportowiec nie ukrywał, że wielokrotnie tracił wiarę w to, że jego życie wróci do normalności.
- Miałem już taki ciężki moment, że męczyłem się, po prostu żyjąc. Zakładanie butów, skarpetek, samo chodzenie - to wszystko sprawiało mi problem. Unikałem wyjść ze znajomymi, bo wiedziałem, że będę cierpieć - przyznał.
Szansą na lepsze jutro stała się dla niego operacja i wstawienie protezy biodra. Okres rekonwalescencji nie przebiegał jednak najlepiej.
- Endoprotezę miałem w wieku 26 lat. W nocy aż chciało się płakać z bólu - to tak bolało, a z drugiej strony dawało mi mocny impuls do tego, że stanę na nogi i zostanę mistrzem - zaznaczył Tomasz Strojny.
Kto był największym wsparciem Tomasza Strojnego?
- Szkoda mi tylko, że na żadnych zawodach nie było mojej mamy. Mistrzostwa Świata w Mediolanie były dla mnie najważniejsze. Mama nie mogła być ze mną, a prawda jest taka, że to ona przyczyniła się w największym stopniu do moich sukcesów. Wstawała specjalnie pół godziny wcześniej, żebym ja mógł dłużej pospać - zdradził sportowiec.
Co na temat osiągnięć Tomasza Strojnego sądzą jego bliscy?
- To, co robi, to robi z pasją. Przynosi to wszystko rezultaty. Cieszymy się, że Tomek jest taki, jaki był - wrażliwy, ciepły - podsumowała mama bohatera reportażu Dzień Dobry TVN.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Prowadzi bez użycia rąk. Bartek Ostałowski to mistrz drifftingu: "Jakbym leciał w powietrzu"
- Najmłodszy uczestnik w historii Rajdu Dakar. "Ten strach dobrze mi robi"
- Chłopiec położył się na asfalcie, żeby zobaczyć Rajd Polski. Jeden z kierowców docenił jego poświęcenie
Autor: Aleksandra Kokot
Reporter: B. Jędrzejak, R. Męczykalski
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN