Związki i seks

Były mąż zażądał: "oddaj mi nazwisko". Prawnik wyjaśnia, czy można się tego domagać

Związki i seks

Autor:
Dagmara
Olszewska
PeopleImages/Getty ImagesRząd planuje zmiany w rozwodach

Magda wyszła za mąż za Kamila z wielkiej miłości. Poznali się na studiach i właściwie od razu wpadli sobie w oko. Ich miłość rozwijała się powoli, ale stabilnie. Najpierw szkoła, potem praca, pierścionek zaręczynowy, aż w końcu upragniony ślub. Gdy doszło do rozwodu, kobieta nie mogła się nadziwić, jaką prośbę miał do niej były.

Rozwód - czego może zażądać eks?

– Kamil był bardzo przystojny, kochałam go naprawdę z całego serca. Każdy, kto nas znał, mówił, że jesteśmy parą jak z bajki, oboje urodzeni optymiści, lubiący ludzi i swoją pracę, mieliśmy wspaniałe życie – opowiada Magda. 

Niestety na idealnym wizerunku zaczęły pojawiać się rysy, gdy na świat przyszła najpierw starsza córka Marysia, a potem Iga. Coraz mniej czasu dla siebie, coraz rzadszy seks. – Zabrakło uważności, pozwoliliśmy, żeby wszystko zaczęło się sypać. Oddaliliśmy się od siebie. Nie złapaliśmy tego momentu, gdy można to było jeszcze uratować. Oczywiście nie tłumaczy to faktu, że Kamil mnie po prostu zdradził. Poszedł do łóżka z koleżanką z pracy, bo jakoś tak bliżej mu było do niej, jak powiedział. Usłyszałam sławne: "Ona mnie rozumiała, przy niej czułem się znowu mężczyzną" - wyznała Magda w rozmowie z dziendobry.tvn.pl.

Opieka nad dziećmi po rozwodzie
Opieka nad dziećmi po rozwodzie
Dzień Dobry TVN

44-latka nie miała wątpliwości, że nie wybaczy zdrady mężowi i zaproponowała rozwód. Dzieci będą mieszkać z nią, a weekendy spędzać z ojcem, połowę wakacji i co drugie święta. Alimenty ustalili wspólnie, w sumie bez większych problemów. Te jednak pojawiły się dwa lata po rozwodzie, gdy Kamil związał się z inną kobietą, a tej przeszkadzało, że Magda nadal nosi nazwisko po byłym mężu.

Czy partner może zmusić do zmiany nazwiska po rozwodzie?

- Kamil przyjechał do mnie i widziałam, że się wstydzi. Po godzinie i wspólnej kawie w końcu wypalił.  "Chciałbym, żebyś oddała mi moje nazwisko. Nie chcę, żebyś dłużej nazywała się tak jak ja, nie jesteśmy już małżeństwem". Byłam w lekkim szoku. Wiedział, że nie chciałam zmieniać nazwiska ze względu na dzieci, ale też na to, że w pracy na tym nazwisku budowałam swoją rozpoznawalność przez kilkanaście lat. To mega komplikuje życie – wyjaśnia Magda. 

Partnerka Kamila nie chciała nawet słyszeć o ugodzie, zaczęła grozić mężczyźnie, że go zostawi, skoro była żona jest dla niego ważniejsza. - Usłyszeć od byłego męża, oddaj mi nazwisko, było jak uderzenie w twarz. Nie miałam wyjścia, uniosłam się dumą i honorem i powiedziałam, że w takim razie może i dzieciom zmienię nazwiska, skoro to takie ważne dla nowej miłości Kamila. Minęło już kilka lat, jakoś poukładałam sobie sprawy zawodowe i prywatne, ale do dziś jak wspominam tamten dzień i prośbę, szlag mnie trafia i złość mnie bierze – deklaruje Magda. 

Zmiana nazwiska po rozwodzie

Polski system prawny nie przewiduje możliwości wymuszenia zmiany nazwiska przez jednego z partnerów.

Po rozwodzie partner, który nosi nazwisko swojego byłego małżonka i nabył je w trakcie małżeństwa, może powrócić do swojego poprzedniego nazwiska na swój wyraźny wniosek. Należy złożyć go w urzędzie stanu cywilnego w terminie trzech miesięcy od prawomocnego rozwiązania małżeństwa. Osoba, który nie życzy sobie, by jego były partner czy partnerka nosili jego nazwisko, zgodnie z polskim prawem nie ma możliwości, by w jakikolwiek sposób wymusić zmianę

   - tłumaczy adwokat, Andrzej Hantke.

Są kraje w Europie, które takie mechanizmy mają ściśle uregulowane (np. we Włoszech). W Polsce kodeks tego nie przewiduje. Nie tylko komentarze specjalistów, ale również orzecznictwo Sądu Najwyższego mówi, że były małżonek nie ma prawa wymusić na nas zmiany nazwiska. Jak więc powinniśmy odnieść się do sytuacji, w której były partner wciąż nalega na zmianę oraz grozi, że nie przestanie nakłaniać?

Takie zachowanie nazywamy pewnego rodzaju taktyką procesową. Małżonkowie decydując się na rozwód, rozpoczynają czasem pewnego rodzaju wojnę, w której każde z nich chce coś zyskać. Dla niektórych może być to na przykład "zabranie" drugiej osobie swojego nazwiska. Partner, który zastosował szantaż, prawnie nie jest w stanie niczego wymusić, a tego rodzaju oświadczenia mogą być powodem do wszczęcia postępowania karnego za kierowanie nieuprawnionych gróźb

- powiedział w rozmowie z dziendobry.tvn.pl adwokat, Andrzej Hantke.

Zobacz także:

Autor:Dagmara Olszewska

Źródło zdjęcia głównego: PeopleImages/Getty Images

Pozostałe wiadomości