Związki i seks

"Zdarza mi się płakać po seksie". Eksperta wyjaśnia, czy to normalne

Związki i seks

Autor:
Justyna
Piąsta
Płacz po seksie

Dla wielu z nas seks jest jedną z najbardziej intymnych form zbliżenia dwojga ludzi. Zwykle kojarzy się z przyjemnością i pozytywnymi doznaniami. Jednak zdarza się, że po udanym stosunku, kiedy osiągnęliśmy satysfakcję, czujemy złość, smutek, a nawet pojawiają się łzy. Z czego to wynika? Czy nasze ciało daje nam sygnały, że relacja, w której jesteśmy, nie jest dla nas dobra?

Płacz po seksie

Płakanie po seksie nie jest rzadkim zjawiskiem. Wiele kobiet po upojnych chwilach z ukochaną osobą, odczuwa pewnego rodzaju nostalgię, niepokój, ma obniżony nastrój. Inne płaczą ze szczęścia, wzruszenia, z wdzięczności, że mają obok siebie wspaniałego partnera. Sęk tkwi w tym, że niewiele pań otwarcie o tym mówi. Wydaje im się, że płacz po seksie jest czymś dziwnym, że to z nimi jest coś nie tak.

- Bardzo długo myślałam, że tylko ja tak mam, że płaczę po seksie. Nie zawsze, nie za każdym razem, ale zdarza mi się. Czasami bez powodu pojawiają się łzy - mówi nam Kasia.

Problemy w związku

Czy kary w związku mają sens?
Czy kary w związku mają sens? Dzień Dobry TVN
wideo 2/3

- Po orgazmie bywa tak, że kładę się i napływają mi łzy do oczu. Mam wtedy mętlik w głowie, bo z jednej strony jest mi dobrze, a z drugiej strony odczuwam pewnego rodzaju niepokój. Nie wiem, co to oznacza - zastanawia się Natalia.

- Z moim partnerem nigdy nie zdarzyło mi się płakać po seksie, ale kiedy miałam jednorazowe przygody, to często płakałam po. Chyba dlatego, że czułam wewnętrznie, że seks bez uczuć nie jest dla mnie - wyznaje Maria.

Dr Agata Loewe-Kurilla, psychoseksuolog, wyjaśnia, dlaczego niektórym z nas zdarza się płakać po seksie. - Doznania poprzez intymność, bliskość, ale też przez orgazm czy seksualne uniesienie aktywizuje nasz mózg i dostęp do obszarów, które wydobywają emocje. Już w trakcie studiów seksuologicznych czy w trakcie pracy w gabinecie dowiadujemy się, że w seksie ujawniają się wszystkie emocje i wszystkie są mile widziane. Po seksie ktoś może być zły, inny będzie zrelaksowany, ktoś może zacząć się śmiać, jakby zobaczył najzabawniejszą rzecz na świecie. Niektórzy zasypiają, niektórzy czują wstyd albo obrzydzenie, inni czują ściśniętą klatkę piersiową, na policzkach łzy i dławienie w gardle. O tych emocjach po stosunku, które społecznie klasyfikowane są jako "negatywne", rzadko się mówi, bo są kontrowersyjne - wyjaśnia dr Agata Loewe-Kurilla w rozmowie z Justyną Piąstą z dziendobry.tvn.pl.

- Płacz może być związany ze smutkiem, jakąś nostalgią, sentymentem, może symbolizować wiele różnych rzeczy. I nie ma w tym nic dziwnego. Czasami to, co może być dla nas zaskakujące to to, że wydaje nam się, że znamy siebie seksualnie, znamy swoje reakcje, a jednak w danym czasie, w danym miejscu, z daną osobą, reagujemy zupełnie inaczej, co może nas dziwić, niepokoić - mówi ekspertka.

Ciało wie szybciej niż mózg

Z zawodowego doświadczenia psychoseksuolog wynika, że w Polsce seks jest tematem tabu, a społeczeństwo jest "seks negatywne". Brakuje też edukacji seksualnej.

- O seksie się nie mówi, jest czymś wstydliwym. Najtrudniejsze i zasmucające w moim gabinecie jest to, że pacjenci kojarzą seks z czymś grzesznym, brudnym i złym. Od najmłodszych lat mamy poczucie, że coś, co w przyszłości mamy praktykować z przyjemnością, miłością, z poczuciem więzi i bliskości, to z tyłu głowy mamy komunikat, że w seksie jest coś złego. Objawem tego może być właśnie to, że po stosunku czujemy się źle - tłumaczy nam dr Loewe-Kurilla.

Intymności w relacji często może towarzyszyć poczucie winy, wynikające z tego, że wydaje nam się, iż robimy coś niestosownego. - Bardzo dużo ludzi trafia do specjalisty, myśląc, że są "uzależnieni od seksu" albo myślą, że robią coś nadmiarowo, robią "brzydkie rzeczy". Nie ma nic dziwnego w tym, że ludzie lubią różne rzeczy w seksie. Coś, co jest normą za granicą, np. ktoś lubi seks analny albo przebiera się po pracy w lateks, bez względu na orientację seksualną, w naszym kraju będzie odbierane jako "odchylenie od normy". W Polsce ta norma jest bardzo sztywna i wąska, a to powoduje, że ludzie nawet w trakcie waniliowego, misjonarskiego czy małżeńskiego seksu, potrafią czuć się po nim źle - mówi psychoseksuolog.

Jeśli płacz po seksie zdarza się często, to warto zwrócić uwagę na to, jakie sygnały daje nam nasze ciało. - Bardzo często nasza cipka czy penis wiedzą coś szybciej, niż nasz mózg jest w stanie nadać temu znaczenie - być może jesteśmy w związku, który nam nie służy. Bywa też tak, że kiedy np. kochamy się z parterem, przypomina nam się coś z przeszłości albo jakieś wydarzenie z kimś innym, jakieś przekroczenie czy nawet trauma. Może podejrzewamy partnera o to, że nas zdradza, ale nie mamy na to dowodów. Może mamy poczucie, że w związku nie jesteśmy na równi z partnerem lub że kochamy bardziej niż ta druga osoba. Wówczas po seksie te wszystkie myśli mogą się manifestować w postaci płaczu - wyjaśnia dr Agata Loewe-Kurilla.

Ekspertka zaznacza, że płacz po seksie nie jest problemem, ale jeśli często się zdarza, może nawet po każdym stosunku, to warto udać się na konsultację z edukatorem seksualnym, terapeutą czy seksuologiem.

- Specjalista pozwoli nam: lepiej poznać samych siebie, uspokoić obawy i nauczyć się pełniej cieszyć seksem - podkreśla dr Loewe-Kurilla.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: PhotoAlto/Frederic Cirou/Getty Images

Pozostałe wiadomości