Styl życia

Wyjazd w okresie świątecznym. Na kim spoczywa odpowiedzialność w wypadku złamania przepisów?

Styl życia


Dopiero co uporaliśmy się z drugą falą koronawirusa, a specjaliści już alarmują, że przed nami trzecia. Tym razem jednak rząd postanowił nie nawoływać do odpowiedzialnego zachowania, lecz wprowadzić dodatkowe obostrzenia. Przez nie wiele osób musiało odwołać noworoczne wyjazdy. Inni jednak nadal planują obejść przepisy. Czy jest to możliwe i na kim spoczywa w takim wypadku odpowiedzialność, wyjaśniała adwokat Eliza Kuna.

Czy możliwy jest wyjazd w święta?

Wprowadzone przez rząd obostrzenia wielu Polakom pokrzyżowały plany. Wiadomo bowiem, że wiele polskich rodzin lubi spędzać Boże Narodzenie w górach, bądź po prostu w innych niż zazwyczaj okolicznościach przyrody. Tym razem jednak nie jest to możliwe.

- Zgodnie z przepisami do 27 grudnia usługi hotelarskie i pensjonatów są przeznaczone tylko dla szczególnych gości, m. in. w razie podróży służbowych czy zorganizowanych obozów sportowych - wyjaśniała w Dzień Dobry TVN ekspertka.

W tym okresie wyłącznie sportowcy, bądź właśnie osoby wypełniające swoje obowiązki zawodowe będą mogły nocować w hotelach. Wiele osób jednak, mimo wprowadzonych zakazów, planuje wyjechać. Na kim spoczywa wtedy odpowiedzialność?

- Właściciel pensjonatu ma obowiązek odebrać oświadczenie od takiego podróżującego, w jakim celu przyjechał. Niemniej odpowiedzialność za złamanie tych przepisów, w mojej ocenie, leży na turyście - mówiła adwokat.

Noworoczne wyjazdy

Sytuacja nie zmieni się także niestety po świętach, a nawet ulegnie pogorszeniu. Wówczas bowiem zupełnie nikt nie będzie mógł wyjeżdżać.

- Od 28 grudnia wszelkie usługi hotelarskie i pensjonaty mają zostać zamknięte na okres do 17 stycznia. Z tego względu w tym czasie nawet podróże służbowe nie będą dozwolone - tłumaczyła liza Kuna.

W Sylwestra natomiast nie będzie można się przemieszczać od godziny 19, aż do 6 rano. Na ulicach będą jedynie funkcjonariusze, pilnujący przestrzegania wprowadzonych ograniczeń, mimo tego, że prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista i wiceprzewodniczący Trybunału Stanu, powiedział kilka dni temu wprost, że owe rozwiązanie jest niezgodne z Konstytucją.

Wiadomo jednak, że stosowanie się do obostrzeń będzie nie tylko przejawem obywatelskiej odpowiedzialności, ale także oszczędzi nam potencjalnie niepotrzebnych wydatków i kłopotów.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Autor: Sabina Zięba

Pozostałe wiadomości