Styl życia

Trenuje syna z niepełnosprawnością. "Wiktor osiąga naprawdę wielkie rzeczy, dla mnie wielkie"

Styl życia

Autor:
Adam
Barabasz
Reporter:
Sylwia Repeła
RaceRunning – w drodze po marzenia

Wiktor zdobył wicemistrzostwo w RaceRunningu w 2019 r. Nastolatek nie tylko każdą wolną chwilę poświęca na treningi, ale też swoją pasją postanowił zarażać innych. Młody sportowiec ma w sobie ducha walki i chce sięgać po więcej.

Wiktor Florys walczy o życie

Wiktor Florys urodził się w 32. tygodniu ciąży. Jako wcześniak miał problemy z oddychaniem, dostał wylewu krwi do mózgu i konieczna była reanimacja. Udało się - chłopak przeżył, jednak doznał porażenia wszystkich czterech kończyn.

- Na początku nie zginał łokci i kolan, był cały czas napięty - wspomina Izabela Florys, mama Wiktora. - Bardzo intensywna rehabilitacja dała nam nadzieję.

Dzięki ćwiczeniom Wiktor jest w stanie samodzielnie się poruszać. Co więcej uprawia sport i osiąga w nim niemałe sukcesy.

- Czuję wolność i niezależność od innych ludzi - mówi Wiktor o swojej pasji.

Czym jest RaceRunning?

RaceRunning to dyscyplina sportowa wymyślona w Danii, która łączy aktywność fizyczną i rehabilitację. Zawodnicy używają trójkołowego roweru bez pedałów - mobilera. Urządzenie jest wprawiane w ruch poprzez odpychanie nogami od podłoża. Gdy Wiktor zdecydował się na tę dyscyplinę, mama została jego trenerką.

- Mam w sobie ducha sportowego i podeszłam do tego poważnie - przyznaje Izabela Florys. - Mówię do Wiktora: jeśli chcesz osiągnąć jakiś sukces, to umawiamy się na ciężką pracę.

Sam Wiktor przyznaje, że mama potrafi go doskonale zmobilizować do działania. On nie pozostaje jej dłużny i również stawia wyzwania. Jednym z nich było uruchomienie sekcji RaceRunningu we Wrocławiu. Obecnie jej członkowie szukają sali, która umożliwiłaby im treningi w zimie.

- W pierwszym momencie pomyślałam: oszalał - mówi bez ogródek mama. - Po dłuższym zastanowieniu pomyślałam, że fajnie byłoby tym dzieciakom pokazać, że jest takie coś, że można wyjść z domu, że można się spotkać, bo chodzi też o integrację. Mój syn osiąga naprawdę wielkie rzeczy, dla mnie wielkie. Widzę, jak kocha ten sport, rozwija się w nim. Jako mama, tak, jestem dumna - podsumowuje.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki zobaczysz na Player.pl

Zobacz także:

Autor:Adam Barabasz

Reporter: Sylwia Repeła

Pozostałe wiadomości