Razem z Ukrainą

Ukrainka namalowała ważne symbole na rękach swoich dzieci. "To niesamowicie smutne i piękne jednocześnie"

Razem z Ukrainą

Autor:
Sabina
Zięba
Źródło:
edziecko.pl
syn przytula mamę

Wszyscy obywatele Ukrainy są teraz w fatalnej sytuacji, ale ze szczególnym cierpieniem mierzą się matki. Za wszelką cenę chcą zadbać o bezpieczeństwo swoich dzieci, ale nie zawsze jest to możliwe. Niektóre z nich wypisują swoim pociechom na ciele ważne symbole.

Fatalna sytuacja cywilów w Ukrainie

Matki przebywające obecnie w Ukrainie są w niezwykle trudnej sytuacji. Choć pragną dobrej przyszłości dla swoich pociech, muszą być przygotowane na najgorsze. Zwłaszcza, że coraz częściej na niebezpieczeństwo są narażeni cywile.

Wojna w Ukrainie

Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

Kilka miast jest w szczególnie trudnej sytuacji. Katastrofa humanitarna nastąpiła m.in. w Mariupolu. Pozostali na miejscu ludzie są pozbawieni żywności, prądu czy gazu. Jak powiedział Wołodymyr Zełenski: "Około 100 tysięcy mieszkańców żyje w nieludzkich warunkach, bez jedzenia, bez wody, bez leków, całkowicie zablokowanych, pod ciągłym ostrzałem, ciągłym bombardowaniem".

Przygotowanie na atak

Niektórym na szczęście udaje się uciekać z oblężonego miasta. Ukraińska dziennikarka "The Kyiv Independent" Anastazja Lapatina opublikowała w mediach społecznościowych poruszające zdjęcie. Widnieją na nim rączki dzieci, których matka zdołała wydostać się z Mariupola. Uwagę zwracają wypisane długopisem ważne symbole, które miałyby pomóc, gdyby któryś z maluchów został zraniony. 

- Rozmawiałam z kobietą, która uciekła z Mariupola. Opowiedziała mi o zapisywaniu grupy krwi swoich dzieci na rękach, na wypadek gdyby zostały uwięzione pod gruzami, gdy rakieta uderzy w ich dom - napisała Anastazja Lapatina na Twitterze.

Na fotografii widać, że Ukrainka napisała "II +", co oznacza, że dziecko miało grupę krwi A (II) RH (+). Taki zapis jest często stosowany na naszywkach umieszczonych na wojskowych mundurach. Zdjęcie wywołało wielkie emocje wśród internautów. W komentarzach czytamy: "To niesamowicie smutne i piękne jednocześnie", "Żadna matka nie powinna być zmuszona do takiego gestu, by patrzeć na cierpienie dzieci, lub by być zmuszoną, je pochować", "Przykro mi, że Ukrainki muszą teraz myśleć o takich rzeczach" czy "Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, przez co teraz przechodzą".

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Sabina Zięba

Źródło: edziecko.pl

Źródło zdjęcia głównego: Jose Luis Pelaez Inc/Getty Images

Pozostałe wiadomości