Pomoc Ukrainie

Dworzec we Lwowie - brama do pokojowego świata. "Nikomu nie życzę tego co nam zrobili"

Pomoc Ukrainie

Autor:
Patrycja
Sibilska
Reporter:
Bianka Zalewska
Dworzec we Lwowie - brama do pokojowego świata

Wojna w Ukrainie zmusiła ludzi do ucieczki z kraju. Ich przystankiem w drodze do bezpieczeństwa jest Dworzec we Lwowie. Każdego dnia przewijają się przez niego tysiące osób. Reportaż Bianki Zalewskiej przedstawia dramatyczną sytuację ukraińskich uchodźców, których przystankiem w dalszej drodze do pokojowego świata jest Lwów.

Dworzec we Lwowie - przystanek na drodze do bezpiecznego świata

Tysiące dzieci, płaczące niemowlęta, matki z dziećmi i osoby w podeszłym wieku, wszyscy gromadzą się w tym miejscu - na dworcu we Lwowie, uciekając przed wojną panująca w Ukrainie.

- Uciekliśmy gdy zaczęli nas bombardować, strzelać z czołgów, wszystko po kolei. Do autobusu wsiadaliśmy pod obstrzałem samolotami. Nasze miasteczko jest maleńkie i całe zbombardowane, wszystko zniszczone - płacze jedna z kobiet uciekających przed wojną. - Wybuchały tam bomby, nad głowa przelatywały pociski, w domach nie ma okien albo całe domy są zniszczone, ludzie zabici - dodaje towarzyszący jej starszy mężczyzna. - Nikomu nie życzę tego co nam zrobili - zrozpaczonym głosem kontynuuje Ukrainka, a jej partner opiera dłoń na jej ramieniu w geście niemego pocieszenia.

Dworzec we Lwowie - pomoc dla uchodźców

Wśród tłumu oczekujących na pociągi osób, są też i ci, którzy niosą pomoc w każdy możliwy sposób, często poświęcając swoją pracę i prywatne pieniądze.

-Gdy zaczęła się wojna zapytałem sam siebie, jak mogę pomóc i wpadłem na pomysł na to, że mogę wspierać ludzi muzyką. W mediach społecznościowych zapytałem, kto może ofiarować pianino. Znaleźli się chętni, od razu znalazło się mnóstwo osób, które chciało pomóc. Wolontariusze znaleźli ludzi, którzy pomogli z transportem, znaleźli auto. Wieczorem napisałem prośbę, a w południe następnego dnia pianino już tu było. Gdy widzę uśmiech ludzi, ich wdzięczność, jak na chwilę zapominają o tym koszmarze, to jestem szczęśliwy. Widzimy się tu raz w życiu, ale dobrze jest mieć świadomość, że robimy to co możemy - opowiada Oleksii Karpenko muzyk grający dla ludzi na dworcu we Lwowie.

Co mogą robią nie tylko wolontariusze z Ukrainy, ale także z innych części świata.

- Jesteśmy z Azerbejdżanu, to miejscowa diaspora azerbejdżańska. Mamy restaurację we Lwowie, a teraz z własnej kieszeni przygotowujemy jedzenie, aby wesprzeć Ukraińców - mówi jeden z właścicieli lokalu gastronomicznego serwującego na miejscu ciepłe posiłki.

- Potrzebujemy waszej pomocy Polsko, bo teraz dużo ludzi do was jedzie. Prosimy, abyście przyjęli ich jak swoich, a Bóg was za to błogosławi - apeluje Olexii Shpak, kolejny muzyk wspierający swym talentem uchodźców z Ukrainy.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Patrycja Sibilska

Reporter: Bianka Zalewska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości