Razem z Ukrainą

Wstrząsające nagranie z Mariupola. "Niemowlęta śpią w plastikowych workach zamiast pieluch"

Razem z Ukrainą

Autor:
Aleksandra
Matczuk
Źródło:
Radiozet.pl
Ukraińskie dzieci
Anadolu Agency / Contributor / Getty Images Warunki życia dzieci z Mariupola

W mediach społecznościowych pojawiło się przerażające nagranie z podziemi zakładów Azowstal w Mariupolu. Przedstawia ono fatalne warunki, w jakich żyją ukraińscy cywile ukrywający się przed rosyjskimi atakami. Brakuje wody, jedzenia i pieluch, które zastępowane są workami na śmierci.

Mariupol - fatalne warunki w schronie

Coraz bardziej pogarszają się warunki życia cywilów ukrywających się w podziemiach zakładów Azowstal. Jak poinformował doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Ołeksij Arestowycz, Ukraina zaproponowała rozmowy z Rosją na temat dalszych losów osób przebywających na terenie Mariupola. Niestety, na ten moment niemożliwe jest stworzenie korytarzy humanitarnych, które pomogłyby im w bezpieczny sposób wydostać się z miasta.

Wojna w Ukrainie

Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

Do mediów społecznościowych trafiają filmy ukazujące fatalne warunki, w jakich muszą żyć osoby ukrywające się przed atakiem wojsk rosyjskich. Na nagraniach opublikowanych przez Pułk Azow widać m.in. roczne dziecko owinięte w worek na śmieci, ponieważ brakuje podstawowych środków higieny osobistej m.in. pieluch dla dzieci.

Pułk Azow - szokujące nagrania z podziemia

W piwnicach zakładów Azowstal brakuje jedzenia, kończą się też zapasy wody. Na ten problem zwraca uwagę ukraińska deputowana Łesia Wasylenko.

- Dzieci w piwnicach zakładów Azowstal nie widziały słońca od 50 dni. Są niedożywione. Mają wodę jeszcze tylko na tydzień. Niemowlęta śpią w plastikowych workach zamiast pieluch. Tak wygląda rzeczywistość. To się dzieje teraz w Ukrainie, ponieważ Rosja mówi NIE dla korytarza ewakuacyjnego - napisała na Twitterze.

O pomoc dla dzieci w Mariupolu zwróciła się również szefowa pozarządowego Centrum Swobód Obywatelskich Ukrainy, Ołeksandra Matwijczuk, która jest oburzona informacjami o warunkach, w jakich muszą żyć cywile. - Organizacjo Narodów Zjednoczonych i Międzynarodowy Komitecie Czerwonego Krzyża, przepraszam, że przeszkadzam w weekend, ale powiedzcie mi, czy te dzieci i ich rodzice mają jakąkolwiek szansę na przeżycie - czytamy w jej wpisie w mediach społecznościowych.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Aleksandra Matczuk

Źródło: Radiozet.pl

Źródło zdjęcia głównego: Anadolu Agency / Contributor / Getty Images

Pozostałe wiadomości