Przepisy kulinarne

Kuchnia koreańska w domowym zaciszu. Poznaj wyjątkowe przepisy Wioli Błazuckiej

Przepisy kulinarne

Autor:
Katarzyna
Lackowska
Źródło:
Wioleta Błazucka
Kuchnia koreańska dla każdego

Wiola Błazucka, znana jako „Pierogi z Kimchi”, odczarowuje dla nas kuchnię koreańską. Na YouTubie zaraża miłością do Korei i tamtejszego jedzenia. A w tej książce pokazuje, że tradycyjne koreańskie dania można wykonać w każdym polskim domu z łatwo dostępnych składników. W dodatku większość z nich można wykonać ze składników dostępnych w każdym supermarkecie.

Bibimbap

Składniki:

  • 1½ miseczki ugotowanego ryżu (około 200 g przed ugotowaniem)
  • kilka liści sałaty
  • ½ ogórka
  • ½ marchewki
  • ½ małej cukinii
  • Kilka garści szpinaku
  • 150 g mielonego mięsa wołowego
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 2 jajka
  • olej do smażenia

Sos:

  • 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 1½ łyżki pasty gochujang
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 2 ząbki czosnku

Sposób przygotowania:

Przed przystąpieniem do przygotowywania składników bibimbapu powinniśmy ugotować ryż. Do tego dania najbardziej polecam koreański ryż lub ryż do sushi, ale z każdym innym białym ryżem też będzie smacznie.

Później przygotowujemy sos, żeby smaki w nim zawarte zdążyły dobrze się połączyć. W miseczce umieszczamy sos sojowy, pastę gochujang, cukier i olej sezamowy, a także posiekany czosnek. Całość dokładnie mieszamy.Następnie szykujemy dodatki, które ułożymy dookoła ryżu. Liście sałaty rwiemy w dłoniach na mniejsze kawałki. Ogórka i marchewkę kroimy w zapałki. Marchewkę oraz pokrojoną w cienkie plasterki cukinię smażymy na odrobinie oleju, aż lekko zmiękną. Szpinak blanszujemy przez około 30 sekund i doprawiamy odrobiną soli, oleju sezamowego i ząbkiem czosnku.Mięso mieszamy z sosem sojowym i cukrem. Przekładamy je na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju i smażymy, dokładnie mieszając, tak żeby się nie przypaliło. Gdy jest dobrze ścięte, wyłączamy ogień, dodajemy olej sezamowy i mieszamy.

Czas na złożenie naszego dzieła! Przygotujemy dwie miseczki z bibimbapem. Na samym środku każdej z miseczek umieszczamy porcję ryżu. Ryż obkładamy wcześniej przygotowanymi dodatkami. Choć za chwilę i tak wszystko wymieszamy, radzę się postarać przy układaniu warzyw, ponieważ chodzą słuchy, że im ładniej podany bibimbap, tym lepsze doznania smakowe. Później smażymy dwa jajka sadzone i układamy po jednym na środku każdej z miseczek. Ostatni krok to dodanie łyżki sosu, odrobiny oleju sezamowego (bo jego nigdy za wiele!) i wymieszanie całego dania.

Trójkątny kimbap

Składniki:

  • miseczka ugotowanego ryżu do sushi lub koreańskiego ryżu (150 g przed ugotowaniem)
  • 1 łyżeczka ciemnego sosu sojowego
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 100 g tuńczyka z puszki (waga po odsączeniu)
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 arkusze alg kim (nori)

Akcesoria do wykonania foremki:

  • kawałek tekturki (min. 23 cm długości)
  • folia spożywcza
  • taśma klejąca

Sposób przygotowania:

Do przygotowania trójkątnych kimbapów będzie nam potrzebny ryż, który warto ugotować wcześniej (według instrukcji na stronie xxx). Ryż musi się trochę kleić, żeby dało się z niego uformować stabilne trójkąty, dlatego bardzo polecam użycie ryżu do sushi lub koreańskiego ryżu.

Będziemy potrzebować również foremki, którą bardzo łatwo się przygotowuje. Z tektury wycinamy prostokąt o wymiarach 23 × 3 centymetry. Owijamy go dokładnie folią spożywczą (nie chcemy, żeby tektura dotykała ryżu i się do niego przyklejała), następnie kawałek tektury łamiemy w 2 miejscach tak, żeby powstały 3 boki trójkąta. Składamy tekturkę w kształt trójkąta i sklejamy taśmą po zewnętrznej stronie. Foremka gotowa! Możemy przystąpić do przygotowania trójkątów.

Ryż przekładamy do miski, dodajemy do niego sos sojowy i olej sezamowy, mieszamy. Tuńczyka przekładamy do osobnej miseczki – bardzo ważne jest, żeby był całkowicie.

Ogórkowe kimchi

Składniki:

  • 600 g ogórków gruntowych lub szklarniowych
  • 2 łyżki soli
  • ½ marchewki
  • 2 małe cebule
  • 2 cebulki dymki
  • 3–4 ząbki czosnku (jeśli nie używamy polskiego, ale chiński, to polecam użyć całą główkę)
  • 3 łyżki papryki gochugaru
  • 3 łyżki prażonego sezamu
  • 3 łyżki sosu rybnego (może być sojowy, jeśli ktoś bardzo nie chce rybnego)
  • 1 łyżka cukru
  • ⅓ szklanki wody

Potrzebne akcesoria:

  • szklany lub ceramiczny pojemnik do przechowywania kimchi
  • rękawiczki

Sposób przygotowanie:

Ogórki dokładnie myjemy. Jeżeli używamy ogórków gruntowych, nacinamy jeden koniec do ¾ długości warzywa na 4 części, tworząc coś na kształt ośmiorniczki (oczywiście jeżeli czujemy się na siłach, możemy pokroić ogórka tak, żeby nasza ośmiorniczka miała więcej niż 4 odnóża). Jeżeli nasze ogórki są bardzo duże lub używamy szklarniowych, warto przekroić je najpierw na pół, a dopiero potem naciąć na kształt ośmiorniczek. Tak pokrojone warzywa solimy – staramy się nacierać je dokładnie, tak żeby sól wniknęła we wszystkie części. Ogórki odstawiamy i przygotowujemy nadzienie.

Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach lub kroimy w zapałki. Cebule kroimy w piórka lub ścieramy na tarce do mizerii. Dymkę kroimy w bardzo drobne plasterki. Czosnek siekamy lub przeciskamy przez praskę. Do warzyw dodajemy paprykę gochugaru, sezam, sos rybny, cukier, wodę i mieszamy wszystko – powstanie pasta, którą nadziejemy ogórki.

Warzywa, które dzielnie na nas czekały, opłukujemy z soli. Dzięki temu sól, która zdążyła wniknąć w ogórki, pozostanie w nich i nada im dobry smak, ale całość naszego dania nie będzie za słona. Ogórki odsączamy z wody i faszerujemy pastą, którą wkładamy między „macki” ośmiorniczek (koniecznie w rękawiczkach!), i tak nafaszerowane układamy ściśle w słoiku lub pojemniku. Jeśli zapełniliśmy całe naczynie i zostało nam trochę pasty, możemy wyłożyć ją na wierzch. Pojemnik przykrywamy i wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin, a najlepiej na całą noc, żeby całość zdążyła się porządnie przegryźć.

Takie ogórki tworzą pyszne danie nawet ze zwykłą miseczką ryżu z jajkiem sadzonym i odrobiną oleju sezamowego! Świetne nadają się też do zabrania na wynos w lunchboksie.

Zobacz także:

Autor:Katarzyna Lackowska

Źródło: Wioleta Błazucka

Źródło zdjęcia głównego: Karolina Rybińska/Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości