Newsy

Śmierć ciężarnej Agnieszki z Częstochowy. Są wyniki sekcji zwłok. Wykluczono chorobę

Newsy

Autor:
Berenika
Olesińska
Źródło:
tvn24.pl
Kobieta w ciąży
FatCamera/Getty ImagesŚmierć Agnieszki z Częstochowy. Są wyniki sekcji zwłok

37-letnia Agnieszka zmarła w wojewódzkim szpitalu w Częstochowie po obumarciu ciąży bliźniaczej. Rodzina pacjentki oskarżyła lekarzy, że nie usunęli na czas martwych płodów, czym doprowadzili do śmierci ciężarnej. Sprawą zajęła się prokuratura. Znamy wyniki sekcji zwłok. Wykluczono chorobę Creutzfeldta-Jakoba.

Historia leczenia Agnieszki z Częstochowy

37-letnia Agnieszka była w 12. tygodniu ciąży bliźniaczej, gdy trafiła do szpitala wojewódzkiego w Częstochowie. Miała już trójkę dzieci, spodziewała się dwóch synów. Na przełomie 2021 i 2022 roku hospitalizowana była w trzech placówkach. Na początku grudnia przebywała w szpitalu miejskim w Częstochowie. Jak mówił w tvn24.pl dyrektor tej lecznicy Waldemar Konieczny, pacjentka trafiła tam z powodu typowych dolegliwości ciążowych. Miała już za sobą trzy cięcia cesarskie, ale "nic nie wskazywało na powikłania, czy żeby dalszy przebieg tej ciąży był tak niekorzystny".

Wedle wiedzy Koniecznego, pani Agnieszka opuściła jego szpital w stanie ogólnie dobrym, z zaleceniami dalszego leczenia i kontroli w poradni patologii ciąży. - Oba płody były żywe - twierdzi dyrektor. Od 6 do 13 grudnia kobieta przebywała na oddziale ginekologicznym w szpitalu wojewódzkim w Częstochowie. Dlaczego? Lecznica wydała oświadczenie na temat hospitalizacji 37-latki, ale nie wspomniała o tym okresie.

Kobieta trafiła do szpitala po raz trzeci. Przebywała w nim nieprzerwanie ponad miesiąc. Najpierw straciła ciążę, a po przewiezieniu do szpitala w Blachowni zmarła. Po doniesieniach medialnych prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie narażenia kobiety na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu oraz nieumyślne spowodowanie jej śmierci.

Rodzina zmarłej oskarżyła lekarzy z wojewódzkiego szpitala w Częstochowie o to, że nie usunęli na czas martwych płodów. W styczniu przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego Ogólnopolski Strajk Kobiet zorganizował protest.

Trudne historie

Prawdziwa historia porwania trzech kobiet
Prawdziwa historia porwania trzech kobietDzień Dobry TVN
wideo 2/3

Śmierć ciężarnej Agnieszki z Częstochowy - wyniki sekcji zwłok

Prokuratura jest w posiadaniu wyników sekcji zwłok przeprowadzonej w Zakładzie Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Nie wyjaśniają one jednak szczegółów sprawy.

Jak ustalono, przyczyną śmierci kobiety była niewydolność wielonarządowa. - Wyniki nie są jednoznaczne. Prokurator postanowił o powołaniu zespołu biegłych lekarzy - mówi Agnieszka Wichary, rzeczniczka katowickiej Prokuratury Regionalnej.

Jak dodała, w zespole będą na pewno: ginekolog, chirurg, neurolog. Ich rola będzie polegać na analizie zabezpieczonej w śledztwie dokumentacji medycznej i wyników sekcji zwłok.

Choroba Creutzfeldta-Jakoba wykluczona u Agnieszki z Częstochowy

Jak mówi Agnieszka Wichary, u 37-letniej pacjentki z Częstochowy lekarze podejrzewali chorobę Creutzfeldta-Jakoba, dlatego przenieśli ją na oddział neurologiczny. Stało się to już po terminacji ciąży.

Jak podaje Główny Inspektorat Sanitarny, choroba Creutzfeldta-Jakoba występuje rzadko, najczęściej u osób między 50. a 70. rokiem życia. Nie do końca wiadomo, co jest jej przyczyną. Atakuje ośrodkowy układ nerwowy. Objawia się najczęściej zaburzeniami neurologicznymi: zaburzeniami snu, zmianami osobowości, osłabieniem, drgawkami, utratą wzroku, utratą zdolności używania mowy i pisma lub rozumienia, a także postępującą demencją. Do dzisiaj nie opracowano skutecznej metody leczenia.

- Materiał biologiczny, pobrany od 37-latki został wysłany do instytutu we Francji, który jako jedyny w Europie bada próbki pod kątem tej choroby. Opinia, która nadeszła kilka dni temu, jednoznacznie wyklucza tę chorobę - zastrzega jednak Agnieszka Wichary.

Więcej newsów znajdziesz na tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Berenika Olesińska

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: FatCamera/Getty Images

Pozostałe wiadomości