Nowe oszustwo na dotację rządową. Cyberprzestępcy podszywają się pod duże marki. Na co trzeba uważać?

Osoba pisząca na laptopie
Nowe oszustwo na dotację rządową
Źródło: d3sign/Getty Images
Oszuści nie pierwszy raz wykorzystują wizerunek dużych firm, podszywają się pod nie i próbując wyłudzić nasze dane i pieniądze. Tym razem cyberprzestępcy rozsyłają ankietę, dzięki której ofiary miałyby zyskać "rządową dotację". Na czym polega nowe oszustwo?

Oszuści podszywają się pod PKN Orlen

Kolejne oszustwo wykorzystuje nie tylko markę PKN Orlen, ale również wiadomości na Messengerze lub WhatsAppie. Ofiara dostaje link od znajomego, bez dodatkowego opisu, który przekierowuje użytkownika do fałszywej ankiety. Po kliknięciu w adres wyświetla się sfałszowana strona udająca PKN Orlen. Znajduje się na niej informacja, że dzięki wypełnieniu ankiety będziemy mieć szansę na zdobycie rządowej dotacji w wysokości 2 tysięcy złotych.

Uwaga na oszustów

Źródło: Dzień Dobry TVN
Oszustwa w sklepach internetowych
Oszustwa w sklepach internetowych
Oszustwa na SMS-y o odłączeniu prądu
Oszustwa na SMS-y o odłączeniu prądu
Newsletter wyłudzający dane
Newsletter wyłudzający dane
Kobieta przechytrzyła oszustów i ich metodę "na wnuczka"
Kobieta przechytrzyła oszustów i ich metodę "na wnuczka"
Uwaga! TVN. Jak działają scammerzy
Uwaga! TVN. Jak działają scammerzy
Oszustwa na SMS-y od kurierów
Oszustwa na SMS-y od kurierów

Aby uwiarygodnić swoje oszustwo, cyberprzestępcy dodali "sekcję komentarzy", w której potencjalnie wiarygodni internauci wyrażają swoje opinie. Sam link rozsyłany jest na zasadzie łańcuszka. Osoby, które chcą odebrać swoją "dotację", muszą rozesłać informację do 20 znajomych po uprzednim wypełnieniu ankiety. W ten sposób pozyskiwane są nowe dane do rozsyłania dalszego spamu. Tego typu mechanizm umożliwia oszustom infekowanie sprzętów elektronicznych wirusami, a także wyłudzanie danych wrażliwych.

Jak nie dać się oszukać

Kolejnym krokiem do wyłudzenia danych jest przekierowanie ofiary z pierwszej ankiety do kolejnej. Tym razem podszywającej się pod markę Biedronka. Dopiero po jej wypełnieniu użytkownikowi ukazuje się formularz, w którym należy podać swoje dane osobowe. To na tym etapie dopiero wyłudzane są nasz numer telefonu, e-mail itd.

Co zrobić, aby nie dać się oszukać? Przede wszystkim podchodzić sceptycznie do tego typu form rozdawania pieniędzy. Jeśli ktokolwiek prosi nas o podanie swoich danych - sprawdźmy dwa razy, czy jest to bezpieczna strona. Jeśli jednak podaliśmy już nasze dane wrażliwe, warto skontaktować się z bankiem i poinformować o zaistniałej sytuacji.

Zobacz także:

Autor: Teofila Siewko

Źródło: Niebezpiecznik

Źródło zdjęcia głównego: d3sign/Getty Images

podziel się:

Pozostałe wiadomości