Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza? Stanowcza reakcja ministry edukacji

krzyż na ścianie
Kielno. Nauczycielka miała wyrzucić do śmierci krzyż
Źródło: Ruslan Danyliuk/GettyImages
W jednej z podstawówek w Kielnie nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza na śmieci. Wobec kobiety wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Sprawę w mediach skomentowała ministra edukacji Barbara Nowacka. Co wiadomo na ten temat?

Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.

Robert Zydel, antropolog kultury
Gdzie w domu powiesić krzyż?
W którym miejscu w domu należy powiesić krzyż?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Kielno. Nauczycielka miała wyrzucić do śmierci krzyż

Wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski złożył do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie zawiadomienie w sprawie "rzekomego wyrzucenia krzyża" przez nauczycielkę pracującą w szkole podstawowej w Kielnie. Kobieta została zawieszona w obowiązkach przez dyrekcję placówki do czasu wyjaśnienia sprawy.

Jak przekazało tvn24.pl, do "incydentu z krzyżem" miało dojść na lekcji języka angielskiego 15 grudnia 2025 roku. Nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża w klasie, a gdy młodzież odmówiła, sama go zdjęła i wyrzuciła do kosza na śmieci.

Ministra edukacji reaguje na sprawę wyrzucenia krzyża

Ministra edukacji Barbara Nowacka odniosła się do tej sprawy w programie "Rozmowy Piaseckiego" w TVN24. Jak przekazała, jest już po rozmowie z pomorskim kuratorem oświaty, a wobec nauczycielki wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Polityczka podkreśliła, że w polskiej szkole każdy, bez względu na wyznawaną wiarę, powinien mieć prawo do poszanowania swoich przekonań religijnych.

- To błąd, który nie powinien mieć miejsca w szkole. To zachowanie, które jest niedopuszczalne żadną normą społeczną - oceniła ministra edukacji.

Jak zaznaczyła Barbara Nowacka, "bez względu na to, czy wierzymy, wiemy, że krzyż jest ważnym symbolem i trzeba szanować uczucia większości i mniejszości".

Więcej na ten temat przeczytasz na tvn24.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości