James Ransone nie żyje. Popularny aktor miał zaledwie 46 lat

James Ransone
James Ransone nie żyje
Źródło: Emma McIntyre/Staff/Getty Images
Świat filmu i telewizji pogrążył się w żałobie po śmierci Jamesa Ransone'a – aktora, którego fani zapamiętają z kultowych produkcji takich jak "Prawo ulicy", "To: Rozdział 2" czy "Czarny telefon". Gwiazdor odszedł w wieku 46 lat.

Dalsza część tekstu poniżej.

Monika Sawicka-Kasprzak, Robert Konieczny, Agnieszka Beczek
Pracują ze śmiercią
Źródło: Dzień Dobry TVN

James Ransone nie żyje

Media obiegła smutna wiadomość o śmierci Jamesa Ransone'a. Portal TMZ przekazał, że aktor zmarł w piątek, 19 grudnia w wieku 46 lat. Informację tę potwierdziło biuro medycyny sądowej hrabstwa Los Angeles, które zajmuje się ustaleniem przyczyn zgonu. Jak podano, służby z Departamentu Policji w Los Angeles zostały wezwane do domu aktora, gdzie funkcjonariusze sporządzili odpowiednią dokumentację.  

James Ransone - kim był?

James Ransone przyszedł na świat w 1979 roku w Baltimore w stanie Maryland. Ukończył szkołę średnią w Towson, a następnie kształcił się w nowojorskiej School of Visual Arts, gdzie rozwijał swoje artystyczne pasje. Na dużym ekranie zadebiutował w filmie "Amerykański Astronauta", który otworzył mu drzwi do dalszej kariery. Przełomowym momentem w jego dorobku okazała się rola w serialu "Prawo ulicy". W drugim sezonie wcielił się w postać Chestera "Ziggy'ego" Sobotki – którego kreacja szybko zyskała uznanie widzów i krytyków. Dzięki tej roli Ransone trwale zapisał się w historii telewizji jako aktor potrafiący łączyć realizm z emocjonalną głębią. Kolejne wyzwania przyniosła mu produkcja "Generation Kill: Czas wojny", opowiadająca o losach amerykańskich marines podczas inwazji na Irak. Ransone zagrał tam kaprala Josha Raya Persona – postać inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami i relacją reportera magazynu "Rolling Stone". W 2015 roku aktor wystąpił w chwalonym przez krytyków filmie "Mandarynka", a cztery lata później dołączył do obsady horroru "To: Rozdział 2", gdzie wcielił się w dorosłą wersję Eddie'ego Kaspbraka, członka słynnego Klubu Frajerów. W ostatnich latach pojawiał się również w takich tytułach jak "V/H/S/85", "Small Engine Repair", "Seal Team", "Poker Face" czy "Czarny telefon". Poza kamerą Ransone znany był z ogromnej szczerości wobec swoich fanów. W 2021 roku publicznie opowiedział o dramatycznych doświadczeniach z dzieciństwa – ujawnił, że padł ofiarą molestowania seksualnego ze strony nauczyciela, co na długie lata wpłynęło na jego życie osobiste i artystyczne. Aktor nie ukrywał też, że przez pewien czas zmagał się z uzależnieniem od narkotyków, a otwartość w mówieniu o tych trudnych tematach przyniosła mu uznanie i wsparcie wielu osób.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości