- Prowincja Quebec w Kanadzie 1 stycznia 2026 roku wprowadziła nowy sposób walki z alimenciarzami.
- Osoby, które migają się od płacenia alimentów mogą stracić prawo jazdy nawet na pół roku.
- Ci, którzy nie płacą na utrzymanie swojego dzieciak mogą mieć też trudności z uzyskaniem prawa jazdy.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Utrata prawa jazdy za niepłacenie alimentów
Zgodnie z nowymi przepisami jeśli zaległości w zapłacie alimentów wynoszą sześć miesięcy, urzędnicy mogą o tym fakcie poinformować SAAQ (Societe de l’assurance automobile du Quebec), czyli należącego do prowincji ubezpieczyciela samochodów. SAAQ będzie zawieszać prawo jazdy takiej osoby, a także – prawo do uzyskania prawa jazdy, jeśli zaległości dotyczą kogoś, kto nie posiada jeszcze takiego dokumentu.
W prowincji Quebec to właśnie SAAQ jest instytucją wydającą prawa jazdy. Osoba, która nie płaciła alimentów przez pół roku, zostanie poinformowana listem poleconym lub przekazaniem dokumentów do rąk własnych po 31 dniach od szóstego terminu niezapłaconych alimentów – wyjaśniono w nowelizacji.
Jeśli dłużnik zapłaci przynajmniej część "rozsądną w danych okolicznościach", urzędnicy niezwłocznie mają poinformować SAAQ, by odblokowano prawo jazdy.
Alimenty. Jak są pobierane w Kanadzie?
Publiczny francuskojęzyczny nadawca Radio-Canada przypomniał, że od końca lat 90. ub. wieku urząd skarbowy prowincji Quebec może pobierać alimenty bezpośrednio z pensji osoby mającej obowiązek płacenia alimentów. Jednak, jak zwracają uwagę prawnicy, takiej możliwości nie ma w przypadku osób pracujących na czarno.
Zobacz także:
- Dłużnicy alimentacyjni pod lupą. Eksperci mają dla nich złą wiadomość
- Burza wokół tablicy alimentacyjnej. "Nieadekwatne do potrzeb dziecka"
- Nowe narzędzie ułatwi sądom ustalanie kwoty alimentów. Będzie rosła wraz z wiekiem dziecka
Autor: Anna Lach/KO
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: bojanstory/Getty Images